Przejdź do głównej zawartości

Modliszewice

Ostatni weekend wraz z grupą foto-zapaleńców pod wodzą Ewy i Piotra spędziłam w Modliszewicach. Przez trzy dni jeździliśmy po okolicy i fotografowaliśmy wszystko co wpadło w obiektyw. Same Modliszewice fotografowaliśmy i w dzień i w nocy. Oto kilka kadrów.

Noc w środku wioski, fajny zameczek, bezchmurna, bezksiężycowa noc i żółte latarnie w tle zamku... co robić? Jak żyć? Wykonać dwa naświetlenia i złożyć w całość. Ruinki doświetlane były z boku latarką (jedną!)
Oto efekt :)



Ten sam zamek, ta sama noc. Rybka, jedno naświetlenie. Zamek doświetlany latarką z prawej, drzewo drugą latarką z lewej strony :)


 Ten sam zamek rankiem. Panorama w pionie z dwóch kadrów.

Trzeba przyznać, że mieszkańcy bardzo życzliwie potraktowali naszą grupę. Przyjemna, spokojna, miejscowość.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)