Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Bałtyckie "orły"

Dawno nic nie wrzucałam na bloga... dawno. Sporo zajęć się nałożyło - uzupełnię :)
Dzisiaj kilka ptaszydeł z wypadu urlopowego ... Nawet mewy potrafią być sympatyczne :)







Dlaczego wschody?

Dlaczego tak pociągają mnie wschody słońca? Zamiast się wyspać i iść na zdjęcia wieczorem ja często wstaję o nieludzkich porach a wracam do domu gdy domownicy JESZCZE śpią. Ze względu na swoją nieprzewidywalność, ulotność i to coś o którym ludzie mówią, że tego nie ma .. to jest ale o świcie... Każdy taki wschód słońca daje mi niesamowity zastrzyk energii - zachody tak nie mają :)


Wstaje człowiek gdy jeszcze jest ciemno i do samego końca nie wie czego jak będzie... a za każdym razem jest inaczej :)

Makowisko z dzisiejszego poranka. Wstałam o 3.25 :)

Makowisko :)

Po drodze na pole facelii wpadłyśmy z Małą na łąkę z makami. Byłam na niej kilka dni temu i maków było więcej :( Zostało ile zostało ... i tak maki maki były prawie tak wysokie jak modelka :)




 A tu kilka maczków z poprzedniego razu :)



Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Jaskinie Kadzielnie

Kolejna fotograficzna wizyta w jaskiniach Kadzielni ...









Fajne miejsce w centrum Kielce :)))

Jak konie w galopie ...

... czyli wizyta w Stajni Artystycznej Marcinków i niewątpliwa przyjemność fotografowania dwóch pięknych i zdolnych dziewczyn: Dagmary Marzec i Matyldy Kowalik na dwóch równie pięknych koniach Promisie i Producencie.








To tylko ułamek spośród zrobionych wtedy przeze mnie zdjęć ... trzeba przyznać, że migawka się grzała :)

Wszystko w ramach warsztatów Czarowne Świętokrzyskie

Modliszewice

Ostatni weekend wraz z grupą foto-zapaleńców pod wodzą Ewy i Piotra spędziłam w Modliszewicach. Przez trzy dni jeździliśmy po okolicy i fotografowaliśmy wszystko co wpadło w obiektyw. Same Modliszewice fotografowaliśmy i w dzień i w nocy. Oto kilka kadrów.

Noc w środku wioski, fajny zameczek, bezchmurna, bezksiężycowa noc i żółte latarnie w tle zamku... co robić? Jak żyć? Wykonać dwa naświetlenia i złożyć w całość. Ruinki doświetlane były z boku latarką (jedną!)
Oto efekt :)



Ten sam zamek, ta sama noc. Rybka, jedno naświetlenie. Zamek doświetlany latarką z prawej, drzewo drugą latarką z lewej strony :)


 Ten sam zamek rankiem. Panorama w pionie z dwóch kadrów.
Trzeba przyznać, że mieszkańcy bardzo życzliwie potraktowali naszą grupę. Przyjemna, spokojna, miejscowość.

Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.