Przejdź do głównej zawartości

i po urlopie ....

Nie zapomniałam o blogu, byłam po prostu bardzo zajęta urlopowaniem. Gdzie byłam - oczywiście w "Bieszczadach" ;)) Jak wiadomo, każdy ma swoje "Bieszczady" ;)) Moje w tym roku to Hel.
Powoli uzupełnię wpisy a na zachętę morze - które wcale nie było nudne :)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)