Przejdź do głównej zawartości

Świętokrzyskie świętojańskie

W tym roku, jak co roku, grupa maniaków fotograficznych razem z Ewą i Piotrem, najechała teren Świętokrzyskiego. Było gorąco, bardzo gorąco i jeszcze goręcej.
Były i piękne pola i stary klasztor i stare samochody ... a także sporo rozmów o fotografii - to jest najfajniejsze.

Pierwszy dzień zaczęliśmy od fotografowania klasztoru ojców cystersów w Wąchocku - kopalnia kadrów i jak przyjemna atmosfera a i klimat bardziej zdatny do życia niż poza murami (10stopni różnicy temperatury!)

Na zachód słońca polowaliśmy na malowniczych, pofalowanych polach tuż za progiem gospodarstwa gdzie spaliśmy.


Wschód to było wyzwanie ... trzeba było wstawać po około trzech godzinach snu bo wyjazd był o trzeciej rano i jechaliśmy na Łysą Górę.



Następnie pojechaliśmy na Wielki Piec w Starachowicach. Tam oprócz stałej, niezwykle fotograficznej ekspozycji, mogliśmy fotografować zlot starych samochodów. Po obiedzie - zabytkowa chałupa Czernikiewiczów w Bodzentynie, a zachód - znowu na polach - tylko kawałek dalej.




Co dziwne, kilka osób wstało następnego dnia na wschód, którego nie planowaliśmy :) a po śniadaniu - zrobiliśmy najazd na Muzeum Narodowe w Kielcach. Byliśmy tam pierwszą tego rodzaju grupą. Kustosze patrzyli na nas z lekkim zdziwieniem i niezrozumieniem gdy zamiast podziwiać/ fotografować eksponaty kładliśmy się na ziemi i fotografowaliśmy sufit czy przez pół godziny przechodziliśmy przez kilkumetrowy korytarz (no ale tam był taki piękny sufit...).



Starodawny, świętokrzyski bóg Pogoda utrzymał upał aż do chwili naszego wyjazdu. Zaraz po nim rozpętały się burze, wichury i inne nieprzyjemne zjawiska pogodowe ...


ps. a w międzyczasie nie wiadomo kiedy padło 100 000 wyswietleń bloga ...

Komentarze

  1. Świetne kadry, jak zwykle zresztą.Najpiekniejsze to z gołoborza z widokiem na Chełmową górę.... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie się podział mój komentarz?
    Cenzura zjadła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musiałam załadować posta ponownie i wtedy wycięło :) Zawsze możesz się ponownie pozachwycać :P

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.