Przejdź do głównej zawartości

Minus dwadzieścia i Łysiec

Zapowiadał się piękny, mroźny zimowy świt. Zgodnie z obietnicą daną kiedyś dziecku zabraliśmy ją na wschód słońce na Łyse Górze (Łysiec/ Święty Krzyż). Na Łyścu - kumulacja fotografów - oprócz naszej trójki jeszcze trzej a gdy zbieraliśmy się do domu dotarło jeszcze dwóch - spóźnionych :)

Łysiec zawsze oferuje piękne widoki - tak było i tym razem:









Maluch także dostał aparat i popełnił takie kadry:



Dostała też na chwilę mój sprzęt - zrobiła coś takiego - mi się bardzo podoba:



Nowe pokolenie się wprawia :D

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.