Nota prawna

Wszelkie treści zamieszczone na blogu (zarówno teksty, jak i zdjęcia) podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity z 2006 r., Dz.U. nr 90, poz. 631 z późn. zm.). Bez zgody autora zabronione jest m.in. powielanie treści, ich kopiowanie, przedruk, przechowywanie i przetwarzanie z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, zarówno w całości, jak i w części.

Zabronione jest dalsze rozpowszechnianie, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Nie oddaję zdjęć za za darmo.

sobota, 28 marca 2015

mchy

Wczoraj wybrałam się do lasu ... miałam nadzieję upolowac żółte cytrynki i fioletowych wilczychłykach. Niestety cytrynków nie znalazłam ... za to towarzyszyły mi ciekawskie ptaszydła.

Całe szczęście mchy dopisały :)






Mchy robione dwoma heliosami skręconymi odwrotnym mocowaniem.

piątek, 20 marca 2015

20 marca 2015

Chyba prawie cały światek fotograficzny zajmował się dzisiaj częściowym zaćmieniem słońca. Ja też :) Fotografowałam je nad wieżami Ekomuzeum w Starachowicach. Kilka klatek  ...







piątek, 6 marca 2015

"kulturalny" magazyn

Pewien mój znajomy znalazł zrobione przez siebie zdjęcia w pewnym magazynie ... Znalazły tam się bez jego wiedzy a On ... się ucieszył. Ja się zdziwiłam:
- No co Ty, zarąbali Ci zdjęcia a Ty się cieszysz?
- Tak - bo ładnie piszą o naszej ziemi.
No dobrze bardzo się cieszę, że ładnie piszą - tego nigdy nie za wiele. I pewnie, gdyby zapytali najpierw i otrzymali zgodą autora na publikację, nic bym nie powiedziała - ucieszyłabym się razem z nim. Ale tu zostały SKRADZIONE (bo niestety tak to należy nazwać) zdjęcia i wykorzystane KOMERCYJNIE. Niektórzy uważają, że jest teraz coś takiego jak kultura web 2.0 i uważają, że gdy coś znajduje się w sieci to jest niczyje/wszystkich. Tak na szczęście nie jest.
Dodam, że jakkolwiek bardzo szanuję tego fotografa to uważam, że przyzwolenie na takie zachowanie jest szkodliwe dla innych fotografujących. Kradzież to kradzież ...czy kradnie się zdjęcia z sieci czy czekoladę ze sklepu.
Nie jest tak, że zupełnie wykluczam oddawanie zdjęć. Ale trzeba zapytać PRZED publikacją. A tu tego zabrakło...


Na zdjęciu to nie zejście do piekieł. To schody w Dormitorium w klasztorze Wąchocku.