Przejdź do głównej zawartości

perseidy

To była piękna, ciepła, gwiaździsta, sierpniowa noc. Noc nad morzem. Mąż z dzieckiem leżeli na plaży i liczyli spadające gwiazdy oraz układali je w gwiazdozbiory (całkiem nowe typu: "przewrócony rożek z lodami") a ja próbowałam upolować spadające gwiazdy na zdjęciach.

Udało się raz ... wyszedł przypadkowy autoportret z perseidą :)



Ale pięknie było :)

Komentarze

  1. Choć zdjęcie małe, z przykrością stwierdzam, że to prawie na pewno satelita. Ślad meteoru ma zwykle lekkie pogrubienie, niekiedy z rozbłyskiem. Ślady podobne do meteorytowych potrafią zostawić także flary Iridium, ale są białe (odbicie Słońca) a Perseidy mają zielonkawe zabarwienie. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki, żeby następnym razem się udało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( może nie masz racji :) Za rok będę próbować znowu :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)