Przejdź do głównej zawartości

Łysiec pod gwiazdami

bardzo chciałam sfotografować Łysiec (Święty Krzyż) nocą. Wczoraj wreszcie udało mi się wejść. Przeżycie ze względu na błoto i kamienie ekstremalne ale ta cisza i spokój w lesie - niesamowite.
Kilka ujęć:





Komentarze

  1. Łał, przepiękne :)
    A czym oświetlałaś kapliczkę?

    OdpowiedzUsuń
  2. oswietlenie zastane - swojego nie musiałam uruchamiać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kaska, ja wiem, że Ty czarownica jesteś, ale sama tam polazłaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. No ... sama ... wiem, że jestem rozsądna inaczej wiem ...
    W nocy był rajd Emeryka organizowany przez mój oddział PTTK i baza była na piecowisku pod Łyścem ... no o żal było nie skorzystać i nie wejść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gwiazdka z księżyca (gwiazdki w oryginale pojawiają się tylko na źródłach światła przy przysłonach dwucyfrowych a takich w nocy się raczej nie stosuje) - to raczej PS.
    Poza tym aż taaaka noc to chyba nie była bo oświetlona kapliczna i niebo nie czarne a z widocznymi chmurami...
    Noc za dnia to stosunkowo łatwo osiągnąć używając filtra polaryzacyjnego.:
    http://www.alamy.com/image-details-popup.asp?&n=NaN&imageid={57A60E81-0226-4956-ACC1-900032EF5B9B}

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka gwiazdko z księżyca to przy f5,6 w samyangu :P A nie PS :P
    Fotorys - a byłeś pod koniec maja gdzieś w nocy poza miastem? kapliczka podświetlona jest do 24.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie - tu jeszcze była f8 :D potem dopiero zeszłam z przysłona.

      Usuń
    2. Poza miastem to ja mieszkam na co dzień - a pracuję w mieście ;)
      A gwiazdki w górach też potrafię robić:
      http://www.shutterstock.com/pic-63424942/stock-photo-morning-on-the-himalayan-trail-is-just-magic.html
      (tyle że ta akurat ze słońca robiona)

      Usuń
    3. Wybierz się nocą (w najbliższym czasie) i zobacz jak jest jasno :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)