Przejdź do głównej zawartości

"kulturalny" magazyn

Pewien mój znajomy znalazł zrobione przez siebie zdjęcia w pewnym magazynie ... Znalazły tam się bez jego wiedzy a On ... się ucieszył. Ja się zdziwiłam:
- No co Ty, zarąbali Ci zdjęcia a Ty się cieszysz?
- Tak - bo ładnie piszą o naszej ziemi.
No dobrze bardzo się cieszę, że ładnie piszą - tego nigdy nie za wiele. I pewnie, gdyby zapytali najpierw i otrzymali zgodą autora na publikację, nic bym nie powiedziała - ucieszyłabym się razem z nim. Ale tu zostały SKRADZIONE (bo niestety tak to należy nazwać) zdjęcia i wykorzystane KOMERCYJNIE. Niektórzy uważają, że jest teraz coś takiego jak kultura web 2.0 i uważają, że gdy coś znajduje się w sieci to jest niczyje/wszystkich. Tak na szczęście nie jest.
Dodam, że jakkolwiek bardzo szanuję tego fotografa to uważam, że przyzwolenie na takie zachowanie jest szkodliwe dla innych fotografujących. Kradzież to kradzież ...czy kradnie się zdjęcia z sieci czy czekoladę ze sklepu.
Nie jest tak, że zupełnie wykluczam oddawanie zdjęć. Ale trzeba zapytać PRZED publikacją. A tu tego zabrakło...


Na zdjęciu to nie zejście do piekieł. To schody w Dormitorium w klasztorze Wąchocku.




Komentarze

  1. Pięknie skomponowany kadr, pięknie zagrało światło na krawędzi schodów. Super ujęcie!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.