Przejdź do głównej zawartości

To co tygrysy lubią najbardziej ...

... czyli mroźny świt :)
Pięknie było, rozlana mleczna mgła ...


Oczywiście gdy słońce zaczęło wstawać byłam nie w tym miejscu co chciałam - więc tradycyjnie uprawiałam biegi pod obciążeniem :)


 


i "kilka" innych :D 
Dawno nie miałam okazji fotografować świtu ... bardzo duża dawka energii.

Komentarze

  1. cudowności!!!..., ja czekam na takie warunki do focenia.., póki co tylko poranki bez słońca

    OdpowiedzUsuń
  2. dzieki :) to prawda dawno nie było warunków do porannego focenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zimo wracaj! Please!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.