Przejdź do głównej zawartości

leżakowanie zdjęć

Od długiego czasu słyszałam o tym by zdjęć nie obrabiać od razu po zrobieniu tylko pozwolić im się "wyleżakować". Ewa i Piotr tyle razy to powtarzali ale dopiero teraz przyznaję im rację. Po czasie gdy emocje opadają inaczej się na zdjęcia patrzy. Więcej można z nich "wycisnąć" i bardziej oddać pamiętany klimat.
 Dwa zdjęcia zrobione latem:
- Opactwo Cystersów w Sulejowie

- Jedna z łódzkich kamienic.

Wszystko dobrze, tylko tak można zrobić wtedy, gdy obrabiamy zdjęcia dla siebie... ale czasami klient czeka niecierpliwie i wtedy nie ma leżakowania fot  :(
Już słyszę reakcję na taką propozycję  ... :)))

Komentarze

  1. Leżakowanie to u mnie norma, ale nie dlatego że wzielam sobie do serca słowa Ewy i Piotra (chociaż oni zawsze mają racje), ale z prozaicznego powodu - nie mam na to czasu. Dlatego u mnie zawsze jest opóźnienie. Jest też kolejny plus opóźnionej obróbki, selekcja po takim leżakowaniu jest bardziej drastyczna i przychodzi nam latwiej, a co za tym idzie mamy mniej zdjęc do przetworzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja niestety lubię obrabiać jak najszybciej :) co chyba jest błędem :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia, jak wino, muszą trochę poleżakować, by dojrzeć :-) I chyba rzeczywiście pozwala to nabyć pewnego dystansu...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.