Przejdź do głównej zawartości

Gwiazdy nad Kamienną

Coś co bardzo rzadko robię - gwiazdy. Po prostu brak u mnie warunków do fotografowania gwiazd: za jasno za dużo świateł. A jednak zawsze mnie tego typu fotografia pociągała. Postanowiłam spróbować co się da w moich prawie miejskich warunkach. Temperatura była zabójcza: 10 na minusie ale śniegu mniej niż w mieście znaczy prawie wcale. Ciekawe czy doczekamy prawdziwej mroźnej zimy :)
A tu to co mi wczoraj wyszło - łuna od Starachowic nadawała całkiem fajny poblask na niebie.


Doświetlając sobie teren lampą można i siebie uchwycić - jedna z pierwszych prób doświetlania - potem dałam sobie spokój :P

A potem niebo zrobiło się brzydkie pomarańczowe od tych sodów mimo, że gwiazdy wtedy przepięknie i było straszliwie zimno ... wracałam szyyyyybko do samochodu i do domu  :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)