Nota prawna

Wszelkie treści zamieszczone na blogu (zarówno teksty, jak i zdjęcia) podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity z 2006 r., Dz.U. nr 90, poz. 631 z późn. zm.). Bez zgody autora zabronione jest m.in. powielanie treści, ich kopiowanie, przedruk, przechowywanie i przetwarzanie z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, zarówno w całości, jak i w części.

Zabronione jest dalsze rozpowszechnianie, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Nie oddaję zdjęć za za darmo.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Pienza i okolice

Pienza to sympatyczne włoskie miasteczko z ciekawą architekturą. Nawet bardzo ciekawą. Jednak w dniu,  w którym tam byłam nie miałam absolutne "weny" do fotografowania budynków. Dużo bardziej jestem zadowolona z krajobrazów - mimo, że robione były niemal w samo południe.


 





Widoki z murów Pienzy:





Trzeba jednak przyznac, że mają tam piękne nazwy ulic:


niedziela, 24 sierpnia 2014

gdy światło nie dopisuje ...

Czasami po prostu robi się zdjęcie wtedy gdy można. Nie można poczekać na lepsza porę, ciekawsze światło, czy kontrast jaki by się chciało. W czasie wyprawy do Toskanii czasami było światło po prostu miodzio a czasami ... fotografowało się w bardzo nieprzyjaznym świetle. Czasami pomagał polar ale na 300 mm nie mam dobrego filtra polaryzacyjnego. Co robić? Całe szczęście, że jest RAW.
Przeglądając zdjęcia zastanawiałam się dlaczego to ujęcie nie zostało skasowane w aparacie:

Po chwili: a tak - chodziło mi o te kupę krzaków na szczecie wzgórza. Na zdjęciu wygada to o wiele gorzej niż wtedy w rzeczywistości. Mdłe kolory, brak kontrastu no po prostu nijakie. 
Otworzyłam RAW w cameraraw i zaczęłam się bawić suwakami .. i zaczęło to wyglądać trochę lepiej. Trochę zabawy maskami ... przekadrowałam ...
 

Potem zastanowiłam się czy nie lepiej by było w BW  i tak zostawiłam.
 

Dlatego właśnie lubię format RAW :)

czwartek, 21 sierpnia 2014

sobota, 9 sierpnia 2014

świtaniec na Brodach

Jedno z moich ulubionych fotograficznie miejsc .... spory akwen wodny gdzie można liczyć na jachty na wodzie, wędkarzy czy pływające domki :)


Dzisiaj na miejscu byłam jeszcze przed świtem ... mgła była tak, że można by ją nożem ciąć ....