Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2014

pociecha rośnie :)

"Mamy" różyczkę w domu. Choroba niezbyt uciążliwa dla dziecka ale niestety musi siedzieć w domu i ten dom roznosić ... :) czasami człowiek ma ochotę na chwile spokoju a że wysypka zeszła już z twarzy to wyjmuje aparat :D
"tylko mamusiu w naszyjniku mi zrób" :)
No to mamy:



:)

teatr jednego aktora - cz. II

No i jeszcze kilka fot z ostatniego wschodu. zdecydowanie wolę robić zdjęcie o wschodzi niż w południe :)))





Wschód w okolicach Stawu Kunowskiego :)

W samo południe

Ka_tula robiąca zdjęcia w samo południe? I to nie podczerwień? Rzadki przypadek :) Ale i okazja była niecodzienna :) Jakiś czas temu w samo południe odbył się I Starachowicki Spacer Fotograficzny. Spotkała się grupa młodych pasjonatów fotografii, którzy chca się wzajemnie od siebie uczyć i doskonalić :) Ale się staro poczułam :))
Musze powiedzieć, że ich wiedza bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła a i towarzystwo było miłe więc zdjęcia robiło się przyjemnie.
A co wyszło fotograficznego z tego spaceru w zimowej jeszcze aurze?
Wiecej o fotospacerach na https://www.facebook.com/groups/fototst/












Pozdrawiam miłe towarzystwo :)

I jeszcze moja wredna osoba uchwycona przez Michała Piętaka
https://www.facebook.com/groups/fototst/



Ttak wiem tak się nie traktuje statywu ;P

teatr jednego aktora

Czyli wschód ... dawno nie widziałam tak ładnego świtania.







Taki widok zawsze ładuje mi akumulatory na kilka dni :))

Iwona - sliczna przyszła mama z rodziną :)

Miałam przyjemność gościć przed obiektywem Iwonę. Przyszła mama, razem z rodziną czeka niecierpliwie na Alicję :)

Będzie miał kto malucha uczyć latania :)







Przesympatyczna rodzina :)
Zdjęcia w gościnnym Hotelu Senator  w Starachowicach.
Pozdrawiam :)

Świętomarz pod gwiazdami

Wczorajszy dzień był bogaty w fotografowanie. No ale jak cały śnieg ma stopnieć to trzeba się śpieszyć :)

Pięknie było po zachodzie w Świętomarzy:



Zimowa Kamienna

Późno wybrałam się dzisiaj na zdjęcia. Niestety przed świtem nie dałam rady ale prognozy pogody są tak niezachęcające, że postanowiłam łapać te resztki światła i śniegu nie czekając na dzień, kiedy będę mogła wyjechać przed świtem (bo wtedy to już śniegu może nie być!).

Na zdjęciach - rzeka Kamienna, która chyba powinna zmienić nazwę na "Złota".




Skończyło się niezamierzoną kąpielą w tej wodzie.
No dobra - tylko prawa noga.
Właściwie tylko stopa się wykapała :D