Nota prawna

Wszelkie treści zamieszczone na blogu (zarówno teksty, jak i zdjęcia) podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity z 2006 r., Dz.U. nr 90, poz. 631 z późn. zm.). Bez zgody autora zabronione jest m.in. powielanie treści, ich kopiowanie, przedruk, przechowywanie i przetwarzanie z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, zarówno w całości, jak i w części.

Zabronione jest dalsze rozpowszechnianie, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Nie oddaję zdjęć za za darmo.

piątek, 31 stycznia 2014

Przesliczna mała Asia

Miałam przyjemność gościć przed obiektywem Asię. Mała modelka zupełnie nie boi się obiektywu i ciekawie w niego się wpatrywała. Jako, że modelka nie wymagała retuszu więc zdjęcia szybko się "zrobiły" :)
Oto kilka kadrów:






 A tu z pradziadkiem

Pozdrawiam urocza modelkę :))


poniedziałek, 27 stycznia 2014

Wąchock - cd.

Klasztor ojców Cystersów w Wąchocku to miejsce, które mi się chyba nigdy nie znudzi. Uwielbiam te mury, tę atmosferę, te wieki "mówiące" niemal ze ścian.
Jeszcze jedno z kościoła:

I kapitularz:




Fraternia:

I obrazy namalowane przez mróz na szybach klasztoru:


niedziela, 26 stycznia 2014

Wąchock - po raz kolejny

Dzisiaj kilka fot z wypadu do Wąchocka - uwielbiam te mury :)

 

Na organy powyżej wchodzi się po takich schodach:



 a na koniec kolor :)

Reszta zdjęć potem :))

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Świętokrzyskie Stonehenge


Okolice Stryczowic w powiecie ostrowieckim są miejscem gdzie kilka lat temu odkryto megalityczne budowle z epoki kamienia, takie nasze małe Stonehenge.
W czasie prowadzonych tam badań odnaleziono grobowce, znajdujące się na trzech wzgórzach. Leżą one w linii prostej. Aby zobaczyć wszystkie trzy miejsca należy jednak wspiąć się na wzniesienie w Stryczowicach, gdyż tylko z niego widać dwa pozostałe: w Garbaczu Skale i Broniszowicach. Z Broniszowic i Garbacza zobaczymy jedynie stanowisko w Stryczowicach.
Gdy badano megalityczny grobowiec w Stryczowicach (datowany na 5,5 tysiąca lat i zachowany w prawie idealnym stanie), zauważono, że jego podstawę tworzą kamienie idealnie dopasowane do siebie, ułożone jeden na drugim, na „zakładkę” tworząc w ten sposób „suchy murek” - najstarszy w Polsce a prawdopodobnie także i w Europie.
W Stryczowicach znaleziono także osadę, która była tak ulokowana, że nie było z niej widać żadnego z grobowców. Być może zrobiono to celowo by miejsca te były poza codzienną świadomością mieszkańców osady. Stryczowickie wzgórze wydaje się być w jakiś sposób szczególne dla ówczesnych ludzi, ludzie byli w nim chowani bez zwyczajowej „wyprawki w zaświaty” - tak jakby nie była ona im potrzebna. Na pobliskim cmentarzysku z tego samego okresu znajdowano pochowane ciała zaopatrzone w najróżniejsze rzeczy takie jak naczynia, broń, biżuterię a nawet w kilogram ochry. W Stryczowicach nie znaleziono niczego, tak jakby sam fakt, że pochowano ich wewnątrz tej niezwykłej megalitycznej konstrukcji był wystarczającym zabezpieczeniem na drogę w zaświaty. Niektórzy badacze twierdzą, że było to miejsce święte dlatego nie ofiarowywano żadnych darów pogrzebowych. Ja zastanawiam się czy nie było to jednak miejsce „wyklętych”. Jeżeli weźmie się pod uwagę jak wielką wagę przywiązywali ówcześni ludzie do właściwego zaopatrzenia się w podróż w zaświaty dziwny wydaje sie zupełny brak wyposażenia pośmiertnego.
Przypadkowo, w trakcie badań budowli na wzgórzu, natrafiono na dziwny cmentarz z czasów wczesnego średniowiecza. Znaleziono tam ludzi pochowanych w niecodzienny sposób – mężczyzna pochowany na brzuchu i przysypany kamieniami, skrępowana kobieta – także pokryta kamieniami, mężczyznę, którego pozbawiono dłoni – tak chowano osoby, co do których obawiano się, że mogą „powrócić”. To znalezisko również przemawia za moją teorią. Może miejsce „wyklętych” ze starożytności było też miejscem „wyklętych” w średniowieczu?
Postanowiłam pojechać w miejsce gdzie dokonano tych znalezisk (w Stryczowicach, za budynkiem młyna należy skręcić w lewo, wejść między zabudowania i polną miedzą na wzgórze). Stojąc na szczycie, w miejscu gdzie znajdował się centralny grobowiec (lepiej najpierw uprzedzić gospodarzy pola!) należy spojrzeć na północny wschód – tam na wzgórzu znajdował się grobowiec w Broniszowicach a na południowy zachód – w Garbaczu Skale.
Znalezionych artefaktów niestety nie ma już na swoim miejscu (pozostało po nich jedynie niewielkie zagłębienie terenu). Po zakończeniu prac wykopaliskowych załadowano je na kilka ciężarówek i wywieziono. Według informacji prasowych wszystkie znaleziska miały zostać przetransportowane do muzeum w Krzemionkach Opatowskich i tam zostać zrekonstruowane. 
 

niedziela, 5 stycznia 2014

ZIMY!!! ŚNIEGU!!!! MROZU!!!!

Tak.. nie sądziłam, że to napiszę ale tęsknię do mrozu, Do pięknej śnieżnej zimy. Do delikatnego światła poranka ozłacającego śnieg... do szadzi osadzającej się w mroźny dzień na gałęziach. Po prostu do ZIMY!!
Zajrzałam do starych zdjęć by przypomnieć sobie jaka potrafi być i nawet znalazłam kadry, które w czasie pierwszej selekcji nie znalazły u mnie uznania :)

Na zdjęciach - rzeka Kamienna.