Przejdź do głównej zawartości

świąteczne ozdoby

No to sobie chorujemy ... co zrobić by chore dziecko nie rozniosło domu? Znaleźć mu zajęcie :) No to robimy ozdoby świąteczne.







Komentarze

  1. Dla dzieci robienie świątecznych ozdób to zawsze wielka frajda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię to, że dzieci u Ciebie to dzieci, a nie sztuczne lale spełniające fantazje mauś.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja podziwiam kolorystykę zdjęć :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. I oczywiście życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)