Przejdź do głównej zawartości

Jezioro łabędzie ...

Odprowadzam dzisiaj dziecko do przedszkola i patrze co dzieje się z pogodą. A dzieje się! Buduje się coraz większa i większa mgła. Odprowadziłam, pędem do domu po aparat i lecę. Myślę może zdążę dojść w jakieś logiczne miejsce do focenia :) Po drodze mijam kominy mojego ulubionego muzeum i one były we mgle skryte. Już miałam dzwonić do dyrektora by mnie wpuścił na teren ale mówię - a co tam, jestem blisko Pasternika zajrzę jak tam a tam .... mgła ... olbrzymia ... i łabędzie tańczące w tej mgle ...




A potem mgła znikła!

No i chyba jednak będę je "podawać" na zimno a nie na "ciepło ;P

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)