Przejdź do głównej zawartości

trollowanie



Istnieć w internecie i nie napotkać trolli internetowych? Niemożliwe. Niestety. Są wszechobecni. Dla mnie troll internetowy ma konkretną twarz.
Co można zrobić z trollem? Podobno nie należy go karmić. Czy jednak to znaczy, że należy mu pozwalać na wszystko? Nie każdy lubi czytać kubły pomyj pod swoim adresem. Nie każdy ma skórę grubą jak urzędnik państwowy czy tak silne nerwy by nie reagować na to co się dzieje. Cała nadzieja w adminach forum - to oni decydują w głównej mierze jak wygląda forum. Co robić gdy nie widzą problemu? Zawsze można się przenieść na inne forum. Tylko czy tam będzie lepiej?
Mam trudny charakter - to fakt. Nie potrafię pierdolić bzdur bez sensu, zachwycać się gniotami. Mówię to co myślę - a to błąd w świecie internetowym.

Troll wygrał ale no cóż - uczę się. ;)


Tuwim: jak zwykle trafny

Komentarze

  1. Troll wygrał na chwilę. Pod naszą nieobecność rychło zdechnie z głodu ;)
    Pozdrawiam, okuka67 ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale dlaczego wygrał? Przecież jesli sie nie poddacie to nie wygra. Kasiu, poddając się dajecie sygnał, że troll ma rację, a to nie jest nic dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ze względu na brak poparcia?

      Usuń
  3. Ja już nie zmierzam walczyć za miliony. Niech miliony teraz same wezmą się za walkę lub oddadzą hołd zwycięskim trollom. Pozdrawiam, od wczoraj zawodowiec okuka67 ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tak, fajne, takie miękkie światełko... szkoda, że modelka nie zmieściła się w kadrze ;)

      Pozdrawiam, zawodowiec okuka67.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)

Świętokrzyskie świętojańskie

W tym roku, jak co roku, grupa maniaków fotograficznych razem z Ewą i Piotrem, najechała teren Świętokrzyskiego. Było gorąco, bardzo gorąco i jeszcze goręcej.
Były i piękne pola i stary klasztor i stare samochody ... a także sporo rozmów o fotografii - to jest najfajniejsze.

Pierwszy dzień zaczęliśmy od fotografowania klasztoru ojców cystersów w Wąchocku - kopalnia kadrów i jak przyjemna atmosfera a i klimat bardziej zdatny do życia niż poza murami (10stopni różnicy temperatury!)

Na zachód słońca polowaliśmy na malowniczych, pofalowanych polach tuż za progiem gospodarstwa gdzie spaliśmy.


Wschód to było wyzwanie ... trzeba było wstawać po około trzech godzinach snu bo wyjazd był o trzeciej rano i jechaliśmy na Łysą Górę.



Następnie pojechaliśmy na Wielki Piec w Starachowicach. Tam oprócz stałej, niezwykle fotograficznej ekspozycji, mogliśmy fotografować zlot starych samochodów. Po obiedzie - zabytkowa chałupa Czernikiewiczów w Bodzentynie, a zachód - znowu na polach - tylko kawałek dale…