Przejdź do głównej zawartości

kolorowy wschód

Niedziela rano - tradycyjnie trzeba pojechać na wschód słońca;P No i w moje ulubione miejsce - nad kamienną. Powitały mnie pięknie podświetlone chmurki.






Niestety słońce wschodziło w chmurach i szybko podświetlenia zanikły.


Jeszcze w drodze powrotnej zajrzałam nad Pasternik -czasami nawet nasze miasteczko ładnie się prezentuje.




Potem powrót do domciu a tam rodzinka jeszcze z łóżek nie wyszła :) śpiochy :))

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)