Przejdź do głównej zawartości

Ania i Ernest

W starachowickim USC "TAK" powiedzieli sobie Ania i Ernest.






 










Sto lat w szczęściu i zdrowiu :)

Komentarze

  1. Pięknie :)
    Wszystkie zdjęcia zrobiłaś jednym obiektywem, czy zmieniałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież nie da się nie zmieniać obiektywu :)

      Usuń
    2. :)
      To ile ich miałaś?
      17-70, jasna stałka albo makro, coś jeszcze?
      Bo nie powiesz chyba, że żonglowałaś samymi stałkami :)

      Usuń
    3. no co ty ;) 17-70, stałka 1,4 i rybka były w użyciu

      Usuń
    4. A tutaj nie widzę zdjęć rybką. Chyba, że prostowałaś?

      Usuń
    5. bo tu akurat ich nie ma :)

      Usuń
    6. Czyli dobrze przypuszczałem, że są tu zdjęcia z dwóch obiektywów :)

      Usuń
  2. Cudowne chwile na cudownych zdjęciach. To mnie urzeka w tego typu fotografii, że uczucia ludzi na nich są autentyczne. No i weselna oprawa... Panna młoda miała ciekawą suknię, nietypową, ale fajną :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.