Przejdź do głównej zawartości

Moja mała wielka miłość - po raz kolejny :)

Dzisiejszy spacer z Małą - było trochę szaleństwa :)




 Potem kwiatuszki ...



" - Wiki  zatańczysz?" :)




No i bańki:
"-zrobię bańkę wielkości arbuza!" :)




Muszę częściej zabierać aparat na spacery :))

edit:
Jeszcze trochę lewitującej Wiki:



Komentarze

  1. Pierwsze zdjęcie to takie jak właśnie kocham foty w ruchu włosy... Boskie!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja to mniej kocham czesanie jej tych włosów :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jak matka.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)