Przejdź do głównej zawartości

Kilka myśli o manipulacji w fotografii.





Zdarza się, że zdjęcia chwali się za szczerość i uczciwość. Świadczy to o tym, że wiele zdjęć (przynajmniej w ocenie oglądających) wcale takimi nie jest. Większość ludzi uważa, że manipulacja fotografiami to wynalazek stosunkowo nowy, który nastał równolegle z erą fotografii cyfrowej. Nic bardziej błędnego. 
 
Fotomanipulacja jest niemal równie stara jak sama fotografia. Chyba najstarszym znanym przykładem manipulacji jest zdjęcie wykonane w 1846 roku przez Calverta Jonesa. Zdjęcie przedstawia czterech mnichów na murach klasztoru. Negatyw jednak ujawnia, że w rzeczywistości była też piąta postać, stojąca w tyle. Bez niego kompozycja obrazu jest jednak znacznie lepsza.Zdjęcie jest tu do obejrzenia - klik.

W czasie wystawy światowej w 1855 roku pokazano dwie wersje tego samego portretu: jedna wyretuszowana a druga nie. Świadomość tego, że aparat fotograficzny może kłamać znacząco przyczyniła się do rozpowszechnienia zwyczaju chodzenia do fotografa. Obecnie tylko skala tego procederu się nasiliła, ze względu na masowość fotografii. Tak więc na okładki czasopism czy do galerii internetowych trafiają modelki bez pępka, o wygładzonych do poziomu plastiku twarzach i ciałach, pojawiają się również kanony urody nijak się mające do możliwości gatunku homo sapiens. 
 
Przyznaję, że sama manipuluję zdjęciami :) Głównie zmieniam kolorystykę swoich zdjęć (niech żyje format RAW!) lub usuwam "śmieci”, które zakłócają kompozycję. Jednak staram się by wychodziło to w miarę naturalnie. Ostatnio zdarzyło się, że zdjęcia w które włożyłam całkiem sporo obróbki komputerowej zostały pochwalone za naturalność. Zdarza się, że osoby, które fotografowały ze mną mówią: „tak wcale nie było” a ja się pytam: „zepsuły Ci się krzywe?” a także czy koniecznie musimy być wiernymi odtwórcami rzeczywistości i czy nie możemy pokazywać swojego własnego widzenia świata? Ależ róbmy to ale trzymajmy się jakiś granic  :)

Oczywiście w pewnych przypadkach powstrzymanie się od manipulacji jest konieczne. Wymuszone jest to sytuacją czy ogólnymi wymaganiami. Np. w regulaminach konkursowych czy przy publikacji w prasie gdzie granice manipulacji są konkretnie opisane.


Komentarze

  1. Hehe. Każdy ma granice w innym miejscu ustawioną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieistotne gdzie są ustawione granice. Ważne żeby były.

      Usuń
  2. więc potem mamy bezpępkowce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten wpis to zmanipulowana prowokacja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam .. oj tam ... :DDD

      Usuń
    2. powiedziałabym, że to nawet podwójna prowokacja :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.