Przejdź do głównej zawartości

jeszcze jeden wschód na Łyścu

Co można robić w lipcu niedzielę o trzeciej rano? Wyruszać na wschód słońca na Łyścu :)
Tym razem wybrałam się z dwójką znajomych: Wiolą i Piotrem. Przybyliśmy na miejsce jeszcze wtedy gdy było widać gwiazdy.

Szybko jednak zaczęło się robić jasno.
Z Gołoborza widać było piękne mgły nad okolicą.


Potem słońce przedarło się przez grubą chmurę.



Jednocześnie z pojawieniem się słońca zniknęły mgły - można było wrócić do budynków klasztornych.





Sądzicie, że byliśmy tam sami? Ależ skąd :) Ten wschód fotografowała także grupa pasjonatów z Kielc i okolic - pozdrawiam serdecznie :)

Komentarze

  1. Zawsze jak widzę Twoje zdjęcia ze wschodów słońca, zwłaszcza tych letnich, to mam poczucie winy, że takim porannym śpiochem jestem i tyle tracę:( Kurcze, no ślicznie tam jest o świcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne foty, zwłaszcza te z Chełmową..

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.