Przejdź do głównej zawartości

Ptasio - kwiatowy wschód

Będąc na Blue Art Vision wybraliśmy się pewnego razu na wschód słońca (wstanie o 2.30 wyjazd o 3.00 rano gdy spać poszliśmy około 23.00 ;p - czyli norma).
Jednak wschód nie zachwycał mgłami.

Co robić? Wracać? Nie bardzo ... Jechałam z "ptasiarzami" a oni się zaszyli w tych trzcinach i tyle było ich widać ;) Więc trochę roślinek pofotografowałam:



Na koniec ptasiarze (pozdrawiam serdecznie :) pokazali jak wabią ptaszydła, jak z nimi "gadają" tak, że nawet ja byłam wstanie "złapać" remiza:



:))

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.