Przejdź do głównej zawartości

uuufffff ....

I jeszcze raz: ufff.... Właśnie dobiegło końca kilka bardzo intensywnych dni. Najpierw koński plener na Ponidziu a potem drugi plener w Łódzkim - również z elementami końskimi. :)
Było konie, komary, woda w butach, upał, policjanci na koniach, pies liżący obiektyw, ogromna dziura w ziemi  ...i wiele innych rzeczy. 

Ale o tym wszystkim potem na razie ... jedno ujęcie.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.