Przejdź do głównej zawartości

Ta piękna Toskania!





Ostatnie dni spędziłam w pięknym, malowniczym, słonecznym i ciepłym miejscu. W Toskanii. Na fotowyprawie z Ewą i Piotrem. Wiosna w tym miejscu zachwyca kolorami, zapachami, widokami. Były i wschody słońca i zachody, malownicze miasteczka i duże miasta, wino i sery. katedry i ferrari (widzieliście kiedyś 42 ferrari w jednym miejscu?). No i przede wszystkim przesympatyczni ludzie. I Ci miejscowi, którzy przyjmowali aparaty z uśmiechem i Ci wariaci co ganiali wszędzie z aparatami :))

Kierowcy, którzy dzielnie wstawali o nieludzkich porach by wariatów zawieźć w plener, gospodyni, uśmiechnięta i serdeczna, przewodnik o wielkiej cierpliwości :D

Na razie zgrywam z kart to wszystko co zrobiłam .... a jest tego trochę :) W najbliższym czasie będę Was Toskanią zameczać.


Komentarze

  1. czekam niecierpliwie;)
    P.S. to Ferrari to jakaś podróba - oryginały są kwistoczerwone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapominasz o czarnej serii wypuszczonej po śmierci syna właściciela. :)

      Usuń
  2. Zamęczaj nas :) Nie chce nic mówić ale nie zamęczysz nas Toskanią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Toskanią to Ty nas nie zamęczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. najpierw musze z kart pozgrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że tam byłam i moje karty też są pełne zdjęć... inaczej czułabym zazdrość :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja tam nie wstydze się przyznać: czuję zazdrość i już;) Czekam niecierpliwie na te tysiące zdjęć, zwłaszcza z małych miasteczek i tych wąskich malowniczych uliczek:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola - bo było superowo! zdjęć to jeszcze nawet nie zdążyłam przejrzeć. :) powoli będę wrzucac.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)