Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2013

Polowanie na gwiazdy nad Wielkim Piecem.

To wymyśliłam sobie dawno temu - sfotografować gwiazdy nad kominami Wielkiego pieca czyli naszym  Ekomuzeum.
Trzeba było tylko wyczekać na odpowiednią noc.

Oczywiście przyszłam przed zachodem - pięknie podświetlone chmury były gnane szybko wiatrem:




Gdy zrobiło się już ciemno a gwiazd jeszcze nie było widać poszłam odwiedzić swoją ulubienicę - maszynę parową :

Gdy wyszłam - gwiazdy już czekały :)


Musze przyznać, że przebywanie w ciemności, samej na tym terenie było interesującym przeżyciem ;P

Opactwo Cystersów w Wąchocku - kościół

W kościele też czeka uczta dla fotografów ...


Zabawa zoomowaniem:

Oraz wirydarz - czyli wewnętrzny dziedziniec:

Zapraszam do zajrzenia do pozostałych zdjęć z Opactwa- wystarczy wpisac w pole szukaj "Wąchock" :)

Wąchock - refektarz

Uwielbiam fotografować w Opactwie Ojców Cystersów w Wachocku - to naprawdę niesamowite miejsce.

Przepiękny refektarz - czyli jadalnia mnichów.

z pięknymi witrażami 
i kamieniarką

Już miałam wychodzić z niego gdy nagle się zazłocił w słońcu ...
W takim wnętrzu nawet najprostsze danie musi smakować wspaniale :)

Wąchock po raz kolejny - Kapitularz

Dzisiaj rano ponownie odwiedziłam Wąchock. Trzy godziny w tych gościnnych murach zaowocowały zdjęciami :)
Na razie tylko kilka ujęć z kapitularza - reszta potem :)





Osoby, które były niedawno w Wąchocku pewnie zwrócą uwagę, że mównica jest w końcu centralnie co znacznie ułatwia życie fotografującym :)

Chwalenie się :)

Właśnie otrzymałam wyniki tegorocznego konkursu FOTO-TUR. Miło było mi zobaczyć, że mój tegoroczny, zimowy wschód słońca na Łyścu otrzymał trzecią nagrodę.


Dodam, że te dwa momenty miałam wyczekane  i obmyślone jeszcze przed wejściem na szczyt - potem trzymałam tylko kciuki by było tak jak sobie wymarzyłam :))

Czy muszę dodawać, że było zimno? :D

link do wyników

Konne PSowanie

Ostatnio spotkałam się z zarzutami, że na jednym z moich zdjęć konie są za grube (!), nie biegną w tumanie kurzu (!!) i nie ma mgły :))
No cóż ... koni w bieg nie wprawię ani nie będę odchudzać ( w końcu to nie modelki z okładki) ale z brakiem mgły powalczę na innym zdjęciu z serii :D

Przede wszystkim zdjęcie było robione w niemal samo południe więc brak mgły to raczej norma :)
Tak wygląda wyjściowe:

Na następnej warstwie malowałam pędzelkiem "kurzo-mgłę" potem maska i znowu mazianie pędzelkiem.

Na koniec zabawa krzywymi, dodanie czerwieni i zieleni a ujęcie niebieskiego i wyszło coś takiego:
Tak, wiem, to nie mgła - prawdziwej mgły nic nie zastąpi ale zdjęcie zdecydowanie zmieniło charakter ... czy na lepsze? Nie wiem  :))