Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

lodospad II

Druga porcja zdjęć z lodospadu:
Kadzielnia dobrze się prezentuje w okowach lodu :)





pierwsza część fotek tu

Lodospad na Kadzielni

W tym roku ponownie można oglądać i wspinać się na lodospad na Kadzielni w Kielcach.
Trzeba zejść na zamarznięte szmaragdowe jeziorko a potem to już pod górę :)

Panorama - 5 pionowych kadrów.







Pozdrowienia dla Świętokrzyskiego Klubu Alpinistycznego i pana Grzegorza :)

druga część zdjęć

Wiwat Velbon :)

a raczej jego serwis :)

Jestem użytkowniczką statywu sherpa 600R firmy Velbon :) Dodam - zadowoloną użytkowniczką. Na statyw nie narzekam a w ostatnich dniach miałam kontakt z działem serwisu tej firmy.
Co się stało? W czasie ostatniej wyprawy  końcówka nóżki statywu utknęła i została w lodzie. No... trochę brzydkich słów użyłam, trochę się zdenerwowałam. Ale co robić? Kilka głupich pomysłów przyszło mi do głowy. Sklep, w którym kupiłam statyw, zignorował moje pytanie o te końcówki. Z resztkami nadziei ("a co mi tam!") zadzwoniłam do serwisu Velbona. I mówię co się stało.
Miły Pan z Serwisu Velbona (MPSV): - oczywiście, ze mamy
Ja: - uff... ile kosztowałaby dosłanie jednej? (bo może taniej kupić nowy statyw?)
MPSV - sama nóżka to koszt 4 zł, mieszka pani może gdzieś niedaleko?
Ja- niestety nie :(
MPSV a może jakiś sklep nasz ma Pani w pobliżu?
Ja - niestety nie :(
MPSV- to wyśle to Pani bez dodatkowych kosztów. Założy pani sama bez problemu. 
ja: szczęka na podłodze - sami …

zimowy wschód

...nad kamienną.
Dzisiaj odwiedziłam miejsce, które często odwiedzam latem - zakola Kamiennej między Starachowicami a Wąchockiem.
Było koszmarnie zimno - minus 13 stopni. Przy tej temperaturze wysiadł pilot do Nikona :) Chyba trzeba było trzymać go pod kurtką :) Ale pięknie było ...







Bardzo lubię to miejsce :))

po zachodzie - nad Kamienną

Wczorajszy wieczór nad rzeką Kamienną w Starachowicach.
Wybrałam się w miejsca niedostępne o innej porze roku z powodu stojącej tam zwykle wody. Teraz wodę skuwał lód. A chodzić (bez poślizgów) można było jedynie po uschłej trawie. Gorzej z rozstawieniem statywu :) Na trawie "chodził" a na lodzie się ślizgał - ale dałam radę :))

Miejsce które sobie wybrałam miało jedną wadę - było ciasno w obiektywie - brakowało mi 1-2 milimetrów na szerszym kącie. Znalazłam rozwiązanie - panoramy :)

 Pionowa z trzech kadrów:


I to tez trzy:

Zastanawiałam się czy program nie zwariuje gdy każę mu składać to zdjęcie, czy nie zacznie z automatu składać w poziomie ale miło mnie zaskoczył (darmowy ICE):

Reszta to już nie panoramy:

No i gwiazdy:


Potem zrobiło mi się zimno :) Bez latarki bym nie dała rady wrócić :))

Wczoraj był Nowy Rok. A ja tak stałam, obserwowałam przyrodę i dochodzę do wniosku, że ludzie są bezmyślni. Po zmroku gdy ptaki powinny spać strzelały znowu sztuczne ognie. A ptaki? Latały p…