Przejdź do głównej zawartości

Celtowie w Pełczyskach




Większości z nas Celtowie wydają się nierealnie dalecy i kojarzą się z piłkarzami z Glasgow, ze św. Patrykiem a w najlepszym razie z Galem Asterixem. Niewiele osób wie, że to oni jako pierwsi podkuli konie, wymyślili kolczugę czy ... mydło. Wiele narzędzi, których jako pierwsi użyli Celtowie przetrwało w formie niezmienionej do XIX wieku. Im zawdzięczamy młotek, pilnik czy nożyce. To oni rozpowszechnili umiejętność wykonywania beczek. Najstarsze monety znajdowane na ziemiach polskich są wyrobem celtyckim. Tak – Celtowie dotarli na ziemie polskie.
Celtowie, zwani przez Rzymian Galami, są pierwszym znanym z imienia barbarzyńskim ludem Europy. W jego skład wchodziło wiele plemion mających wspólny język i wartości kulturowe. Język celtycki częściowo przetrwał do dzisiaj w mowie szkockiej, walijskiej czy irlandzkiej. Ich kolebką był obszar alpejski.
Niestety nie wiemy, jak nazywało sie plemię, które przybyło na teren dzisiejszej Polski. Wiemy za to, że przybyło ono z Czech, Moraw oraz Kotliny Karpackiej w pierwszej połowie III w. p.n.e. Miejscowa ludność prawdopodobnie uległa asymilacji, gdyż nie znaleziono śladów toczonych walk. Trzeba jednak pamiętać, że w tamtych czasach tereny te były słabo zaludnione. Celtowie zakładali szereg niedużych, prawdopodobnie jednodworskich osad rodowych, obok których funkcjonowały nieliczne, większe centra rzemieślniczo – handlowe. Najbardziej wysunięte na północny wschód, znane nam takie centrum znajdowało się na terenie obecnych Pełczysk, maleńkiej ponidziańskiej wsi. Jednak nie była to osada peryferyjna o czym świadczą znaleziska takie jak pozostałości warsztatów garncarskich, warsztat ceramiczny, narzędzia żelazne, ozdoby i części stroju z żelaza, brązu czy szkła oraz fragmenty broni a także naczynia z domieszką grafitu. Działała tam także mennica – symbol prestiżu i władzy. Do najbardziej spektakularnych znalezisk należą monety celtyckie, półprodukt monety złotej – rzecz wyjątkowa w skali europejskiej oraz fragment wagi szalkowej używanej do ważenia kruszców szlachetnych – jedyne takie znalezisko na ziemiach polskich. Położenie na Bursztynowym Szlaku sprzyjało rozwojowi osady, która była powiązana handlowo z wybrzeżem Bałtyku, obszarami Czech, Moraw, terenami naddunajskimi a nawet Mołdawią.
Celtycka osada w Pełczyskach funkcjonowała do początków I w. p.n.e. Presja rosnącego w potęgę Rzymu i napór plemion germańskich doprowadziły do upadku cywilizacyjnego i utraty niezależności politycznej większości plemion celtyckich. W sposób niezakłócony ich kultura mogła się rozwijać jedynie na peryferiach dawnego świata – przede wszystkim w Irlandii.
Jednak odejście Celtów to nie koniec osadnictwa na terenie Pełczysk. Nie był to nawet jego początek, bowiem historia tutejszego osadnictwa ma metrykę starszą od Celtów. Sięga ona ponad czterech tysięcy lat przed naszą erą a prowadzone na tym terenie badania archeologiczne co chwilę dostarczają nowych sensacji. Znaleziono tu groby pochodzące z różnych epok, z których najstarszy liczy sobie około 6000 lat a najmłodszy “zaledwie” 2000. To z Pełczysk pochodzi czaszka kobiety, na podstawie której specjaliści stworzyli pierwszy wizerunek człowieka zamieszkującego nasze ziemie 2000 lat temu. W tym czasie większość plemion paliła swoich zmarłych więc grób szkieletowy z tego okresu i na dodatek dobrze zachowana czaszka to ewenement. Co ciekawe w kości czołowej widać wyraźny ślad po trepanacji.
Na wzgórzu zwanym Zawinnica odkryto pozostałości grodu z czasów Władysława Łokietka otoczonego głęboką fosą i wałem ziemnym. Znalezisko to potwierdza ciągłość osadnictwa na terenie Pelczysk. Grodzisko owiane jest legendami o walkach toczonych tu przez Łokietka przeciw wojskom biskupa krakowskiego Muskaty czy o tunelu, który miał łączyć grodzisko z kolegiatą w Wiślicy.
Historia prac archeologicznych w okolicy Pełczysk zaczyna się w roku 1938, kiedy robotnicy sadzący drzewa natrafili na dwa naczynia brązowe oraz żelazne elementy uzbrojenia z I połowy I wieku n.e. wykonane na terenie Cesarstwa Rzymskiego. Jednak próbę wyjaśnienia skąd się one tam wzięły podjęto dopiero po wojnie w 1958 roku. W ostatnim czasie regularnie co rok, badacze przyjeżdzają latem do Pełczysk i co roku dokonują jakichś nowych odkryć. Wiele z ich znalezisk możemy oglądać na wystawie Starożytne Skarby Ponidzia w Ośrodku Dziedzictwa Kulturowego Ponidzia w Pałacu Wielopolskich w Chrobrzu - do której odwiedzenia gorąco namawiam.






Komentarze

  1. Helloween się zbliża ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesujący post przybliżający ten mało znany wątek historii naszych ziem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak - historia czy raczej historie jakie kryje w sobie Ponidzie są niesamowite.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.