Przejdź do głównej zawartości

Warsztaty w Sandomierzu






Właśnie zakończyły się warsztaty fotograficzne w Sandomierzu organizowane przez Digital foto Video  pod czujnym, merytorycznym okiem Ewy i Piotra.

To były intensywne trzy dni, które pozostaną w mojej pamięci ze względu na niesamowitą atmosferę i przemiłych "warsztatowiczów".

Wiele rzeczy zapamiętam na długo, między innymi wspinaczkę  na wieżę w kościele w Koprzywnicy po pionowych metalowych drabinkach (przy moim lęku wysokości!) i skakanie po ścianach wąwozu królowej Jadwigi.

Oprócz Koprzywnicy (gdzie tak długo buszowaliśmy po wszystkich zakamarkach - ukłony dla pana Jana i serdeczne podziękowania dla księdza proboszcza) - fotografowaliśmy zamek Krzyżtopór - który mimo zmian (brrr ... te okna!) nadal jest kopalnią kadrów. W Sandomierzu zaś weszliśmy do kościoła św. Michała przy seminarium duchownym (dziękuję za miłe przyjęcie i podziękowania dla księdza dyrektora), fotografowaliśmy trasę podziemną a Piotr błyskał nam kolorowymi światłami (gdzie weszliśmy przed otwarciem dla ruchu turystycznego - ukłony dla pani Marzeny), wąwóz królowej Jadwigi,  no i oczywiście stare miasto. Zajechaliśmy nawet na Pieprzówki.
Potem dyskusje o zdjęciach i technice fotograficznej przy odrobinie aroniówki.

lekko psychodeliczny Krzyżtopór:

Koprzywnicki kapitularz:
Podziemna trasa w Sandomierzu:

Kościół św. Michała:

 Ratusz pod gwiazdami


Drużyna :)


Komentarze

  1. Ale masz tempo. Pewnie wklepałaś zdjęcia zanim ja dotarłem do domu. Najbardziej mi się podoba kapitularz, choć to niby takie proste zdjęcie.
    Dziękuję za super weekend i czekam na następne Katulowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :))

      Mało roboty było ze zdjęciami więc poszło szybko :)

      A do "Katulowa" zapraszam :)

      Usuń
  2. było fajosko - nauczyłem się m.in. rozstawiać statyw - warto było pojechać ;)
    no 1 to nr 4 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawidłowe ustawienie statywu to podstawa :D

      :))

      Usuń
  3. a co się stało z oknami w Krzyżtoporze? =:-o

    foty - nadal rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kilka wstawiono plastikowe szyby.
      dzięki :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)

Świętokrzyskie świętojańskie

W tym roku, jak co roku, grupa maniaków fotograficznych razem z Ewą i Piotrem, najechała teren Świętokrzyskiego. Było gorąco, bardzo gorąco i jeszcze goręcej.
Były i piękne pola i stary klasztor i stare samochody ... a także sporo rozmów o fotografii - to jest najfajniejsze.

Pierwszy dzień zaczęliśmy od fotografowania klasztoru ojców cystersów w Wąchocku - kopalnia kadrów i jak przyjemna atmosfera a i klimat bardziej zdatny do życia niż poza murami (10stopni różnicy temperatury!)

Na zachód słońca polowaliśmy na malowniczych, pofalowanych polach tuż za progiem gospodarstwa gdzie spaliśmy.


Wschód to było wyzwanie ... trzeba było wstawać po około trzech godzinach snu bo wyjazd był o trzeciej rano i jechaliśmy na Łysą Górę.



Następnie pojechaliśmy na Wielki Piec w Starachowicach. Tam oprócz stałej, niezwykle fotograficznej ekspozycji, mogliśmy fotografować zlot starych samochodów. Po obiedzie - zabytkowa chałupa Czernikiewiczów w Bodzentynie, a zachód - znowu na polach - tylko kawałek dale…