Przejdź do głównej zawartości

Niedzielny wschód na Brodach.

Noc z soboty na niedzielę - śnią mi się pięknie podświetlone chmurki o wschodzie. Co robić - wstaje o 3.50 i jadę na ten wschód :)) Dokąd? Na Brody - tam zawsze znajdzie się coś ciekawego do fotografowania.

I tak czekałam sobie na wschód razem z wedkarzami:







A chyba trzeba być niezbyt rozsądnym by najpierw wstawać na wschód by mieć piękne kolory a potem zamieniać je na BW.


Chmur nie było :( tylko mgła.

Komentarze

  1. Nooo Ci powiem, że wszystkie zarąbiste. Bez dwóch zdań. A że brak chmur... może Ty to widziałaś inaczej, ale mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Gdybyś nie napisała, że to Zalew Brody, to zapewne wielu myślałoby, że Skandynawia. Klasa!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.