Przejdź do głównej zawartości

Lodospad na Kadzielni

W tym roku ponownie można oglądać i wspinać się na lodospad na Kadzielni w Kielcach.
Trzeba zejść na zamarznięte szmaragdowe jeziorko a potem to już pod górę :)

Panorama - 5 pionowych kadrów.







Pozdrowienia dla Świętokrzyskiego Klubu Alpinistycznego i pana Grzegorza :)

druga część zdjęć

Komentarze

  1. Pani Kasiu,
    Bardzo ładne zdjęcia, super!
    Również pozdrawiam,
    GA

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie to wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam - czy mógłbym niektóre Pani zdjęcia z loda wykorzystać do relacji jaką piszę, a która będzie publikowana na branżowych (wspinaczkowych) portalach?

    oczywiście z podaniem źródła i Autorki;

    Pozdrawiam
    Paweł Olendzki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli to ma być wykorzystanie niekomercyjne to może Pan :)

      Usuń
  4. nie wiem co Pani uważa za niekomercyjne - możemy mieć różne spojrzenie;
    chodzi mi o artykuł na serwis wspinaczkowy brytan.com.pl (oraz być może kilka innych, podobnych), za który ja pieniędzy nie wezmę, ani żadnej innej gratyfikacji; proszę może zajrzeć pod podany przeze mnie adres i ocenić samodzielnie czy jest to właściwe miejsce na Pani zdjęcia;
    celem artykułu będzie prezentacja dzieła oraz prężności kieleckiego środowiska wspinaczkowego, a także zachęta do udziału w imprezie wspinaczkowej,jakie mają się na Kadzielni odbyć w dniach 9-10 lutego;

    pozdrawiam
    Paweł Olendzki

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowity ten lodospad... :-)
    Obrazki jak z innego świata.
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)

Świętokrzyskie świętojańskie

W tym roku, jak co roku, grupa maniaków fotograficznych razem z Ewą i Piotrem, najechała teren Świętokrzyskiego. Było gorąco, bardzo gorąco i jeszcze goręcej.
Były i piękne pola i stary klasztor i stare samochody ... a także sporo rozmów o fotografii - to jest najfajniejsze.

Pierwszy dzień zaczęliśmy od fotografowania klasztoru ojców cystersów w Wąchocku - kopalnia kadrów i jak przyjemna atmosfera a i klimat bardziej zdatny do życia niż poza murami (10stopni różnicy temperatury!)

Na zachód słońca polowaliśmy na malowniczych, pofalowanych polach tuż za progiem gospodarstwa gdzie spaliśmy.


Wschód to było wyzwanie ... trzeba było wstawać po około trzech godzinach snu bo wyjazd był o trzeciej rano i jechaliśmy na Łysą Górę.



Następnie pojechaliśmy na Wielki Piec w Starachowicach. Tam oprócz stałej, niezwykle fotograficznej ekspozycji, mogliśmy fotografować zlot starych samochodów. Po obiedzie - zabytkowa chałupa Czernikiewiczów w Bodzentynie, a zachód - znowu na polach - tylko kawałek dale…