Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2012

U Franciszkanów w Chęcinach - ciąg dalszy

Dzisiaj ciąg dalszy zdjęć z klasztoru ojców Franciszkanów w Chęcinach.
Zapraszam do zajrzenia za klauzurę:

1. Korytarz klasztorny:

2. Cela klasztorna:

3. Wirydarz - tym razem z dołu:

4. Kościół:

5. Kościół:

6. Kościół

7. Kaplica św. Leonarda z zewnątrz:

 8. Kaplica św. Leonarda:


9. Mury 
 10. No i czy można pojechać do Chęcin i nie zrobić chociaż jednego ujęcia zamku? :)


pierwsza część zdjęćPozdrawiam :)

Klasztor ojców Franciszkanów w Chęcinach.

Wczoraj miałam okazję fotografować w gościnnych murach klasztoru Franciszkanów w Chęcinach. Dzięki ich uprzejmości i życzliwemu przewodnikowi o. Adamowi Kosendzie mogłam zajrzeć w kilka niedostępnych ogólnie miejsc.Dziękuję serdecznie :)
Oto kilka pierwszych zdjęć z klasztoru:
1. Widok z piętra (za klauzurą) na wirydarz:

2. Wnętrze kościoła

3. Krużganki

Fragment murów

strona klasztoru

Więcej ujęć niebawem :)

ps. druga część zdjęć

Ruiny Huty Józefa w Sammsonowie

Jeszcze jedno, niedocenione, miejsce w świętokrzyskim. O długiej, ciekawej historii. Żelazo tu pozyskiwano już za czasów Bolesława Krzywoustego a pierwsze pisemne wzmianki pochodzą z roku 1584. Przez wiele lat kuźnica była własnością biskupów krakowskich, którzy dokonali przebudowy i w zakładzie zaczęto uzyskiwać żelazo w postaci płynącej surówki a nie jak dotychczas w postaci gąbczastej masy. W 1789 roku hutę przejęło państwo. W roku 1818 zaczęto budować hutę „Józefa” – kilkaset metrów na południe od dawnego zakładu hutniczego. Budowniczym był Bogusław Szmidt, a kamień węgielny wmurował namiestnik Królestwa Polskiego książę gen. Józef Zajączek (od jego imienia pochodzi nazwa). Zakład opalany był węglem i dawał około 800 ton surówki rocznie. Wszystkie urządzenia początkowo napędzane były wodą, a od 1829 roku maszyną parową. Podczas powstania styczniowego w Samsonowie produkowano broń dla powstańców, za co Rosjanie 6 czerwca 1866 roku wzniecili pożar, który spowodował ogromne z…

Karczówka

Pobernardyński klasztor z 1624 roku. Zamieszkały obecnie przez księży Pallotynów. Został fundowany przez biskupa krakowskiego Marcina Szyszkowskiego jako wotum za to, że Kielce ominęła szalejąca wokół zaraza. Niesamowicie klimatyczne miejsce.


Widok z wieży:

Na wieżę wchodzi się takimi schodami:


Mój lęk wysokości dawał na nich o sobie znać :)

Portal wejściowy do kościoła:

Refektarz - jadalnia:

Krużganki:

Dziękuję serdecznie za możliwość wejścia i fotografowania :)

strona klasztoru