Przejdź do głównej zawartości

Ruiny Huty Józefa w Sammsonowie


Jeszcze jedno, niedocenione, miejsce w świętokrzyskim. O długiej, ciekawej historii.
Żelazo tu pozyskiwano już za czasów Bolesława Krzywoustego a pierwsze pisemne wzmianki pochodzą z roku 1584.
Przez wiele lat kuźnica była własnością biskupów krakowskich, którzy dokonali przebudowy i w zakładzie zaczęto uzyskiwać żelazo w postaci płynącej surówki a nie jak dotychczas w postaci gąbczastej masy.
W 1789 roku hutę przejęło państwo.
W roku 1818 zaczęto budować hutę „Józefa” – kilkaset metrów na południe od dawnego zakładu hutniczego. Budowniczym był Bogusław Szmidt, a kamień węgielny wmurował namiestnik Królestwa Polskiego książę gen. Józef Zajączek (od jego imienia pochodzi nazwa). Zakład opalany był węglem i dawał około 800 ton surówki rocznie. Wszystkie urządzenia początkowo napędzane były wodą, a od 1829 roku maszyną parową.
Podczas powstania styczniowego w Samsonowie produkowano broń dla powstańców, za co Rosjanie 6 czerwca 1866 roku wzniecili pożar, który spowodował ogromne zniszczenie i zamknięcie zakładu.

Huta obecnie jest w stanie ruiny.




Niestety słońce nie dopisało w czasie wizyty :(

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)