Przejdź do głównej zawartości

Klasztor ojców Franciszkanów w Chęcinach.


Wczoraj miałam okazję fotografować w gościnnych murach klasztoru Franciszkanów w Chęcinach. Dzięki ich uprzejmości i życzliwemu przewodnikowi o. Adamowi Kosendzie mogłam zajrzeć w kilka niedostępnych ogólnie miejsc.Dziękuję serdecznie :)
Oto kilka pierwszych zdjęć z klasztoru:
1. Widok z piętra (za klauzurą) na wirydarz:

2. Wnętrze kościoła

3. Krużganki

Fragment murów

strona klasztoru

Więcej ujęć niebawem :)

ps. druga część zdjęć

Komentarze

  1. Hej!
    Coś mi się zdaje, że nadużywasz fisza!
    Bardzo fajne kadry, zdjęcia super, ale wszystkie za bardzo pokrzywione -według mnie.
    Chyba lepiej składać panoramę niż wszystko krzywić, no chyba, że nie ma czasu na panoramę ..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy ja wiem? Ja wolę szeroko, szerzej i jeszcze zakrzywić :-) Czy fisza można nadużywać? Nie sądzę :) Daje on przecież zupełnie inny efekt niż panorama.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie chciałem Cię urazić (-;p
    Po prostu architektura fiszem dziwnie według mnie wygląda, można zrobić 2, 3 zdjęcia..takie moje odczucie..
    Masz swoje zdanie - super - o to w tym chodzi, że każdy robi to co lubi..
    Panoramy robię właśnie w celu uzyskania szerokości a przy tym mam proste krawędzie.
    Panorama to nie tylko widoczek, to również może być ściana pokoju robiona 50mm a co ;-)
    Fisza też mam i też często nadużywam ;-)
    Pozdrawiam serdecznie i będę tu zaglądał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie uraziłeś ;)
    Ja tam lubię zakręcić architekturę fiszem i tyle :)
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.