Przejdź do głównej zawartości

Zamek w Iłży






Iłża niby jest blisko ale jakoś nigdy się nie składało by się tam wybrać z aparatem. W końcu to już mazowieckie - koniec świata :) Motywacji dodała mi informacja, że rozpoczęto remont - a wiec to ostatnia okazja by uwiecznić stary wygląd zamku.

Pogoda była zachęcająca - mimo, że nie lubię zachodów :D  taaaaakie chmurki - kto by im się oparł?

Stare mury uzyskały zupełnie inny wygląd w rybim oku.


Była tez okazja do ćwiczenia zoomowania:

Chmury gnały coraz prędzej ... i księżyc wyszedł - duży, nisko.

Tak, że pora było wracać. A wracałam w świetle księżyca ...

Jeszcze trochę takich wypadów i polubię zachody :D

Trochę informacji o zamku.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)