Przejdź do głównej zawartości

Brody o wschodzie

Pobudka o 4.30 i na rower! Na Brody!
Gdy wychodziłam z domu widziałam dwie perseidy - myślę sobie - dobry omen!
Dojeżdżam i jest pięknie... mgliście... tajemniczo - tak jak lubię!
Ale nie tylko ja już byłam na nogach - wędkarze też! I dobrze bo zawsze pięknie urozmaicają kadry :-)





Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)