Przejdź do głównej zawartości

Kościół przy klasztorze Filipinów -Głogówko k. Gostynia

W trakcie warsztatów FotoMilitary czasami trzeba było odpocząć od wystrzałów. Wtedy można było np. wybrać się fotografować do pobliskiego Głogówka gdzie znajduje się piękny barokowy kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP i św. Filipa Neri zbudowanego na wzór weneckiej bazyliki Santa Maria della Salute.


Zachwyciła mnie przede wszystkim jego kopuła - jedna z najładniejszych  w Polsce.  Kościół powstał w drugiej połowie XVII wieku. Był wotum Adama Konarzewskiego w podziękowaniu za cudowne ocalenie w dzieciństwie. Nota bene Adam Konarzewski wkrótce po rozpoczęciu budowy zmarł a budowę kontynuowała wdowa po nim. Może to i dobrze bo to ona zauroczyła się kościołem Santa Maria della Salute w Wenecji i będąc pod wrażeniem tej budowli postanowiła wybudować jej replikę pod Gostyniem według projektu włoskiego architekta Baltazara Longheny (twórcy kościoła w Wenecji). Pracami kierowali dwaj Catenazzi (Jan i jego stryj Jerzy). Kościół konsekrowano w 1698 roku. Jednak to nie koniec budowy. Kontynuowała ją wnuczka Adama i jego zony Zofii - Weronika z Konarzewskich Mycielska, na zlecenie której na początku XVIII wieku Pompeo Ferrari dobudował przepiękną kopułę z latarnią.






Widok na kopułę kościoła z pól w Podrzeczu.



Komentarze

  1. Piękne miejsce ;)) Fantastyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z taka budowlą na pewno związane są różne ciekawostki i tajemnice. Znasz może jakieś?

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety tylko to znalazłam w sieci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiedziałem, że to się tak skończy. Znowu Twoje zdjęcia mnie zdołowały;) Tak to jest jak człowiek wpuści konkurencję na swój teren :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooooo... rewelacyjny kościół!
    Rzeczywiście robi duże wrażenie. Zarówno wewnątrz, jak i zewnątrz - świetnie.
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie go pokazałaś. Rarytas!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.