Przejdź do głównej zawartości

Moja mała wielka miłość...

... czyli Wiki, która w końcu przestała uciekać przed obiektywem a nawet zaczęła stroić minki :)




Komentarze

  1. Ostrość poszła w las ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to zmiekczenie zbyt duzo poszlo na oczy. Jerry ze Szwecji.

    OdpowiedzUsuń
  3. hmm... myślisz? Może i tak. Ja bardzo nieobiektywnie jej foty oceniam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niby obiektywnie i mnie się podoba... :-)
    Przecież nie zawsze zdjęcie musi być ostre jak żyleta ;-)
    A szczególnie takie zdjęcia jak powyżej.
    Pzdr. serdecz.
    P.S. Minki super, ale drugie "prawie bez minki" mnie się bardziej... :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie chodzi o brak ostrości, ale o jej złe umiejscowienie, bo w obu przypadkach jest ok. 3 cm za daleko, powiedzmy że taki front focus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało być "back focus"

      Usuń
    2. jak się w końcu zbiorę toi wrzuca nieobrobione :) - nie widze błędy ostrości na dużym, nieobrobionym. jest bardzo mała głębia - robiłam na f2 - ale źrenice i odbicia w nich na pierwszym są ostro :) wieczorem wrzucę :)

      Usuń
    3. Wydaje mi się, że mimo wszystko oczy na 1 są poza GO

      Usuń
    4. No cóż - mi się wydaje, że są w głębi ;)

      Usuń
  6. Zdjęcia ok, to tylko w Szwecji jakieś zamglenia ;P
    A jak raz zaczęła modelkować, to nie przestanie - przygotuj się na pretensje, że jej już od dwóch godzin zdjęcia nie zrobiłaś :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)

Świętokrzyskie świętojańskie

W tym roku, jak co roku, grupa maniaków fotograficznych razem z Ewą i Piotrem, najechała teren Świętokrzyskiego. Było gorąco, bardzo gorąco i jeszcze goręcej.
Były i piękne pola i stary klasztor i stare samochody ... a także sporo rozmów o fotografii - to jest najfajniejsze.

Pierwszy dzień zaczęliśmy od fotografowania klasztoru ojców cystersów w Wąchocku - kopalnia kadrów i jak przyjemna atmosfera a i klimat bardziej zdatny do życia niż poza murami (10stopni różnicy temperatury!)

Na zachód słońca polowaliśmy na malowniczych, pofalowanych polach tuż za progiem gospodarstwa gdzie spaliśmy.


Wschód to było wyzwanie ... trzeba było wstawać po około trzech godzinach snu bo wyjazd był o trzeciej rano i jechaliśmy na Łysą Górę.



Następnie pojechaliśmy na Wielki Piec w Starachowicach. Tam oprócz stałej, niezwykle fotograficznej ekspozycji, mogliśmy fotografować zlot starych samochodów. Po obiedzie - zabytkowa chałupa Czernikiewiczów w Bodzentynie, a zachód - znowu na polach - tylko kawałek dale…