Przejdź do głównej zawartości

Kurozwęki w podczerwieni

Znowu grzebanina w szufladzie :)
Zdjęcia zrobione podczas pewnego wypadu do Kurozwęk w tak słoneczny i upalny dzień, że nic innego by nie wyszło :)





Komentarze

  1. Właśnie się zaczyna sezon na podczerwone, czas odkurzyć filtr (w moim przypadku - naładować baterię do Coolpixa :) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jak w długi weekend nie wybiorę się na zdjęcia to aż do 25 maja nie pofocę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to musisz intensywnie w długi weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A pewnie, dobry IR nie jest zły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za IR nie przepadam... :-(
    I dlatego bardzo podoba mi się trzecie zdjęcie -> najmniej IR-owe i z klimatem... :-)
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Na faceliowym polu szczęścia

Muszę przyznać, że ostatnio zaniedbywałam bloga - ale nie dlatego, że nie robiłam zdjęć :)) Postaram się poprawić :)
Kilka zdjęć z wypadu z moim Małym Szczęściem na pole facelii.





Rydno 2017

Tradycyjnie jak co roku i tego roku się odbyło ;))
Oto kilka moich zdjęć.









Można było zobaczyć jak powstają wyroby z filcu.



 Ulepić sobie coś z gliny.










Zobaczyć jak uzyskiwano się miedź z malachitu.