Przejdź do głównej zawartości

Kurozwęki w podczerwieni

Znowu grzebanina w szufladzie :)
Zdjęcia zrobione podczas pewnego wypadu do Kurozwęk w tak słoneczny i upalny dzień, że nic innego by nie wyszło :)





Komentarze

  1. Właśnie się zaczyna sezon na podczerwone, czas odkurzyć filtr (w moim przypadku - naładować baterię do Coolpixa :) )

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jak w długi weekend nie wybiorę się na zdjęcia to aż do 25 maja nie pofocę :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to musisz intensywnie w długi weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A pewnie, dobry IR nie jest zły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za IR nie przepadam... :-(
    I dlatego bardzo podoba mi się trzecie zdjęcie -> najmniej IR-owe i z klimatem... :-)
    Pozdr.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)