Przejdź do głównej zawartości

Widok z Barbarki

W sobotę, z kilkoma równie szalonymi osobami jak ja,  wybrałam się robić zdjęcia o zachodzie słońca z ze wzgórza Barbarka. Rozciąga się z niego piękny widok na Wzdół Rządowy i nasze górki. Ładnie widać Łysiec.
Miałam nadzieje, że uda mi się sfotografować ruch gwiazd po zachodzie słońca, niestety prawie wszystkie zdjęcia nieostre. Wiało tak, że plecak się bujał pod statywem i prawdopodobnie potrącał nóżki :(

Panorama robiona na 122mm (ewkwiwalent -183 )


 w wcześniej - nim słońca zaszło ładnie prezentowały się pola.



Zmarzłam straszliwie  ale za to w miłym towarzystwie :-)


ps. To jest to miejsce gdzie uczestnicy  warsztatów dfv "czarowne świętokrzyskie" będą robić zdjęcia ;-)

pps. jedno z gwiazdami w miarę wyszło.

Komentarze

  1. Pasiaki wiecznie żywe. A co do warsztatów to z robieniem zdjęć tak jak z sexem, za pieniądze to już nie to samo...

    OdpowiedzUsuń
  2. czasami jednak na warsztatach wchodzi się w miejsca gdzie nie da się wejść tak po prostu z aparatem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne krajobrazy, piękne zdjęcia...
    Tylko znowu - dlaczego tak mało (zdjęć). Wydaje mi się ,że nie zanudzałabyś. ;-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. eee tam mało ... weź pod uwagę, że pierwsze to pięć fot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak rzeczywiście, to chyba razem 6 zdjęć, tak? A może więcej... ;-)
      To drugie zdjęcie to kojarzy mi się z Morawami. Tam to koledzy kiedyś wybrali się w plener i poprzywozili coś właśnie w tym stylu...Może trochę bardziej kolorowe (ale to inna pora roku była) :-)
      Pozdrawiam serdecznie... :o)

      Usuń
  5. Nie ma to jak zmarznąć w dobrym towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dobrym towarzystwie to człowiek nawet nie jest wkurzony, że foty nie wyszły tak jak się chciało ;-)

      Usuń
  6. dlaczego to niebo na ostatnim zdjęciu ma taki kolor? Prawie ja zorza! I gwiazdy ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to od sodów - chyba tam jednak była jakaś mgiełka czy chmurka na której się odbijało a w obróbce to wyciągnęłam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)

Świętokrzyskie świętojańskie

W tym roku, jak co roku, grupa maniaków fotograficznych razem z Ewą i Piotrem, najechała teren Świętokrzyskiego. Było gorąco, bardzo gorąco i jeszcze goręcej.
Były i piękne pola i stary klasztor i stare samochody ... a także sporo rozmów o fotografii - to jest najfajniejsze.

Pierwszy dzień zaczęliśmy od fotografowania klasztoru ojców cystersów w Wąchocku - kopalnia kadrów i jak przyjemna atmosfera a i klimat bardziej zdatny do życia niż poza murami (10stopni różnicy temperatury!)

Na zachód słońca polowaliśmy na malowniczych, pofalowanych polach tuż za progiem gospodarstwa gdzie spaliśmy.


Wschód to było wyzwanie ... trzeba było wstawać po około trzech godzinach snu bo wyjazd był o trzeciej rano i jechaliśmy na Łysą Górę.



Następnie pojechaliśmy na Wielki Piec w Starachowicach. Tam oprócz stałej, niezwykle fotograficznej ekspozycji, mogliśmy fotografować zlot starych samochodów. Po obiedzie - zabytkowa chałupa Czernikiewiczów w Bodzentynie, a zachód - znowu na polach - tylko kawałek dale…