Przejdź do głównej zawartości

warsztaty fotografii studyjnej

Wczoraj brałam udział w warsztatach fotografii studyjnej organizowanych przez  DFV. Prowadzący - Norbert Gajlewicz opowiadał o sprzęcie, kluczach oświetleniowych i swoich własnych produkcjach sprzętowych - tzn "zrób to sam" :) Sigma użyczyła miejsce i obiektywy a firma Sony dała swoje pełnoformatowe lustra. Jednym z nich miałam okazję fotografować razem z obiektywami 85 i 135 mm :)) Piękna sprawa tylko ta waga sprzętu :(

Po części "gadanej" to co tygrysy lubią najbardziej czyli fotografowanie. Pozowała Ania:


Fotografowało 9 osób. Potem była możliwość wydrukowania swoich zdjęć na sprzęcie Epsona.
Bardzo fajna sprawa :-)) Zresztą jak całe warsztaty :)

Komentarze

  1. bo się do kompa nie mogę dopchać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostajesz od teraz portrecistką studyjną?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wole swoje wschody słońca :)) ale fajnie jest mieć pojęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No co Ty Kaśka, Nikon już be??;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Możesz robić portrety o wschodzie słońca z użyciem sprzętu studyjnego. I wielbłąda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ... no Nikon to jest bezkonkurencyjny ... ale ten soniak ... ma coś w sobie :-))

    Piotr - zdaje się że już Andrzej tak robi ;PPP

    OdpowiedzUsuń
  7. I weź tu nie oceniaj urody modelki... Podobno nie wypada, ale nie mogę się powstrzymać :D
    Bomba! Chcę więcej jej zdjęć! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czarny poniedziałek

W dniu dzisiejszym w Starachowicach podobnie jak i w całej Polsce odbył się protest kobiet.
Oto kilka ujęć.







Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Jeszcze jeden wschód ...

...niby jeden z wielu ale jednak bardzo szczególny - bo dziecko chciało wstać o trzeciej nad ranem by pojechać i zobaczyć wschód słońca latem. Byłyśmy w Wąchocku. Takich chmur to jeszcze na zdjęciach nie miałam. Fotografowałam mało z wiadomych względów i z wiadomych względów nie brałam statywu ;) To jeden z najfajniejszych  moich wschodów!





Mała pozdrawia wszystkich śpiochów ;)