Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2011

Najstarszy pojazd kołowy świata

fot:  http://bronocice.dzialoszyce.info/waza.htm

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym kto wynalazł koło? Jak to się stało, że ludzie zaczęli używać wozów kołowych? Gdzie dokonano najgenialniejszego wynalazku w dziejach ludzkości? Stare powiedzenie mówi, że potrzeba jest matką wynalazku. Trzeba więc zastanowić się kiedy oraz gdzie koło zaczęło być ludziom potrzebne. W czasach gdy nasi przodkowie zajmowali się głównie łowiectwem, po prostu podążali przez las za zwierzyną a las dawał im wszystko czego potrzebowali. W chwili, gdy pojawiło się rolnictwo, pojawiły się też osady, do których trzeba było zwozić większą ilość płodów rolnych. Kiedy ludzie osiedli zaczęli gromadzić majątek. A gdy przyszło zmienić miejsce pobytu, by przetransportować te dobra potrzebny był wóz. Dlaczego wóz kołowy nie pojawił się najpierw w Egipcie, który przecież słynie z wielu wspaniałych osiągnięć w tym z wysoce rozwiniętego rolnictwa? Dlaczego do Egiptu wóz zawędrował dopiero tysiąc lat po tym jak go wyna…

Prezentów moc!

Czyli spóźnione życzenia świąteczne :-)

na dnie lasu

Jedna z moich pasji jest uchwycenie tego co niedostrzegalne. A co jest mniej dostrzegalne niż mchy?
Zdjęcia robię dwoma skręconymi z sobą manualnymi Heliosami. Otrzymuje w ten sposób milimetrową GO. Co ma swoje zalety jak i wady - no bo spróbujcie ostrzyć ręcznie gdy nawet potwierdzenie trafienia ostrości aparatu głupieje ;P



kofeina

Pochwale się, że moja kofeina wygrała ostatni weekendowy konkurs błyskawiczny "moc na dzień dobry" organizowany przez DFV :)

Dzięki za głosy :))

Świętokrzyskie dinozaury

Rzeka Kamienna pod Starachowicami
Wśród mieszkańców naszego regionu przez wieki krążyły opowieści o diabłach i ich stopach odciśniętych w kamieniach. W podaniach ludowych stwory te rzucały odłamkami skalnymi czy pilnowały brodów lub jakiś skarbów. Dzisiaj wiemy, że wszystkie te ślady, łudząco podobne do wielokrotnie powiększonych odcisków ptasich łap, zostawiły dinozaury i bez cienia przesady można powiedzieć, że świętokrzyskie jest „zadeptane” przez te gady. Miliony lat temu chodziły one nie tylko po terenie współczesnego Bałtowa, o którym jest teraz tak głośno, ale po terenie prawie całego obecnego województwa. Czasami można w starych kamieniołomach spotkać studentów geologii lub paleontologii, którzy przybywają do nas na praktyki. Jeżeli się ich podsłucha można usłyszeć różne „ochy” i „achy” które wydają pochylając się nad kamieniami. I nic dziwnego, to przecież u nas znaleziono najstarsze jak dotąd ślady żyjących stadnie dinozaurów. Niestety tylko tropy, lecz fascynujące jest to, …

Pani Zima

przyszła... ale czy na dobre?

Modelka - Maria.

Zimowa sesja na zamarzniętym zalewie Lubianka w Starachowichach.

Fontannowa sesja :)

Tak piękna pogoda za oknem jak dzisiaj ;p nakłania do przejrzenia sesji letnich :)
Zdjęcia Margaret i Jarka - fajnej, szalonej pary - zrobione latem w fontannie starachowickiej.





To tak na ochłodę gdyby komuś było za ciepło dzisiaj ;PP


Kapitularz w Wąchocku

Opactwo Cystersów w Wąchocku a w nm romańska perełka architektoniczna. Miejsce gdzie żaden detal się nie powtarza.
Małe cudeńko, które planowano zniszczyć ale przetrwało paradoksalnie dzięki temu, że urzadzono w nim stajnię dla koni żandarmerii.
Tam czuć minione stulecia gdy w ciszy kontempluje się piękno tego miejsca.
Wybrałam sie tam wczoraj ze swoim najnowszym nabytkiem - rybim okiem.







Inne zdjęcia z klasztoru tu

Dawno dawno temu ...

...czyli krótko o pradziejach regionu.

Ta historia rozpoczyna się naprawdę bardzo dawno temu, tuż przedtem nim nadeszło ostatnie zlodowacenie. Właśnie wtedy, w ostatnim okresie międzylodowcowym, na ziemiach świętokrzyskich pojawił się po raz pierwszy człowiek. Jego najstarsze odkryte ślady, znaleźliśmy w Jaskini Raj i kamieniołomie Lipnik koło Ostrowca Świętokrzyskiego. Ślady te liczą sobie ok 60-50 tysięcy lat. Na naszym terenie miała miejsce niezbyt często spotykana rzecz. Rolnictwo i związane z nim formy osadnictwa człowieka zostały wyprzedzone przez inne formy gospodarcze oparte na eksploatacji bogactw tej krainy a także na prymitywnych sposobach ich przetwarzania. I tak, między jedenastym a czwartym tysiącleciem przed naszą erą istniała w okolicach dzisiejszego Skarżyska najstarsza znana kopalnia odkrywkowa hematytu. Miejsce to zostało nazwane przez archeologów Rydno. Nie jest to jedno stanowisko ani nawet osada. Profesor Romuald Schild twierdzi, że to setki osad skupionych wok…

punkt widzenia

Przy przeglądaniu i porządkowaniu starych fot doszłam do wniosku, że naprawdę "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" oraz, że to powiedzenie sprawdza się nie tylko przy pejzażu.
Oto przykład - mokry "prawie akt" klasycznie ułożony:

A gdy przekręcę fotę w prawo?

zupełnie inne zdjęcie :-)


Modelka: Ewa Salwerowicz

ps.... czekam i czekam na rybkę ... cierpliwa nie jestem ;P

Bajkowy Kalendarz

Robiąc porządki na dysku znalazłam zeszłoroczne zdjęcia do projektu "bajkowy kalendarz". Zrobiliśmy te zdjęcia razem ze znajomymi dla dzieciaków z domu dziecka Przystań w Skarżysku- Kamiennej. Wydano tylko 100 sztuk kalendarza (format A2). Wszystkie uzyskane pieniądze przeznaczono na sfinansowanie wakacji dla dzieciaków. Numer 1/100 poszedł na licytacji za 350 złotych :-)
Pozowały dzieciaki właśnie z tego domu :-)





planetka

Pierwsza próba robieniem "planetki"

Sobotnia wyprawa na pola Pawłowa nie przyniosła nic ciekawego ale kilka ujęć po przerobieniu na "planetki" nabrało (chyba) ciekawego wyrazu :)

Kadzielnia

Kadzielnia – najmniejszy rezerwat geologiczny Europy (0,6ha), skamieniała rafa koralowa na szczycie wzgórza znajdująca się w centrum Kielc. Odkryto tu 26 jaskiń, które niedawno udostępniono turystom do oglądania. Nazwa pochodzi najprawdopodobniej od rosnącego tu jałowca wykorzystywanego do produkcji kadzideł, od kadzielnika (kościelnego), który dzierżawił ten teren. Według legend na Kadzielni znajdowało sie jedno z miejsc starożytnego kultu wraz ze stojącym na szczycie ołtarzem. Brak dowodów potwierdzających tę tezę, jednak jeszcze w XVI w. wzgórzem opiekował się kościelny kieleckiej kolegiaty, który za zadanie miał "odpędzanie pogańskich mocy”.

pędzący świtaniec

Wstałam dzisiaj o piątej na wschód ... niebo było czyste - bez jednej chmury. Poszłam przygotowana by robić zdjęcia w porannej mgle a tu niespodzianka. O samym wschodzie dokładnie na wschodzie zaczęły się zbierać chmury - nie wiadomo skąd :) I zaczęły pędzić jak szalone. Piękne podświetlenie trwało krótką chwilę a potem całe niebo zasnuły niskie chmury ... i po zdjęciach. zdążyłam zrobić jedno ujęcie :(

Czas naświetlania - 27 sekund

i znowu chwalenie :)

Chwalipięta ze mnie :)
Wczoraj odebrałam nagrodę za zwycięstwo w konkursie fotograficznym "magia powiatu starachowickiego" za zestaw zdjęć:

.




zaczyna się tak około 15 minuty 45 sekundy: http://telewizja.starachowice.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=&page=view&catid=2&PageNo=1&key=0&hit=1

Pani Jesień

Jesienna sesja z Marią




RYDNO - rezerwat archeologiczny

Rydno to niezwykłe miejsce o tak długiej historii, że trudno to sobie wyobrazić. Nazwy tej próżno szukać na mapach sprzed XX wieku. Została ona bowiem wymyślona przez profesora Stefana Krukowskiego i pierwotnie brzmiała Rydzno prawdopodobnie z powodu barwy ziemi na terenie rezerwatu, podobnej kolorem do rydzów. Jest to rezerwat archeologiczny obejmujący dziesięciokilometrowy odcinek doliny rzeki Kamiennej między Skarżyskiem a Wąchockiem, z pozostałościami prehistorycznych zakładów kopalnianych, przetwórczych i miejsc wymiany towarowej. Jeden z badaczy Rydna profesor Romuald Schild twierdzi, że nie było to jedno stanowisko czy nawet pojedyncza osada ale setki a może nawet tysiące osad skupionych wokół odkrywkowej kopalni ochry. Ochra, czyli ziarna hematytu były eksploatowane według niego już od starszej epoki kamienia czyli około dwadzieścia tysięcy lat temu aż do (na mniejszą skalę) czwartego tysiąclecia przed naszą erą – ale głównie w późnym paleolicie u schyłku epoki lodowej czyl…

chwalenia się - ciąg dalszy

Wczoraj odebrałam wyróżnienie w konkursie fotograficznym "Morfologia Kobiecości". Wyróżnione zdjęcie zatytułowałam "Pożegnanie":



Pięknie pozowała Ewa Salwerowicz  jej miś :-)
 wyniki konkursu

Chwalenie się :)

Właśnie dostałam album o Skarżysku ze spora ilością moich zdjęć :) Ładne, duże wydanie a zdjęcia na takim papierze prezentują się elegancko :))

Odlewnie Polskie Starachowice

Chyba moja najciekawsze wyprawa fotograficzna. Wszystko dzięki uprzejmości Prezesa, który rozumie fotografów i pozwala na wejścia. Pracownikom także należą się wielkie dzięki za cierpliwość z jaką mnie znosili :)




 Miejsce niezwykle klimatyczne i ciekawe, jednak trudne do pracy. Dwa razy miałam przyjemność fotografować - może i trzeci raz się uda.

odwrócona połówka opanowana!

Zawsze chciałam mieć na zdjęciach niewypalone słonce :)) zaopatrzyłam się więc w odwrócona połówkę czyli filtr revers ND 0.9 HITECH i niestety trochę trwało nim opanowałam jej stosowanie - to pierwsze zdjęcie jakie ośmielam się pokazać :))

A tak poza tym to zupełnie zapomniałam jak fotografuje się zachody bo ja ciągle wschody i wschody ... :))

Wakacje z duchami

Duchy. Pokutujące, szukające, straszące, pilnujące ... Każde szanujące się zamczysko, pałac czy ruiny powinny mieć swojego ducha, którego zbroczony prawdziwą krwią rodowód jest mocno osadzony w historii. Biała dama, rycerz, kasztelan, Czerwony Pan to tylko niektóre ze zjaw nawiedzających świętokrzyskie zamki. A każda z nich ma swoją własną mroczną historię. Niektóre duchy nawet po śmierci kontynuują obowiązki, które wypełniały za życia tak jak Biała Dama z zamku w Chęcinach. Niektórzy mówią, że to sama Bona dogląda skarbów tam przez siebie zostawionych, inni (do tych i ja się zaliczam) dementują - to nie ona tylko jej zaufany sługa, stróż skarbu, Brancaccio. Za życia, na tym zamku strzegł skarbów, może powrócił po śmierci i czeka na rozkazy swej pani. W czasie powrotu Bony do Włoch po śmierci męża, króla Zygmunta Starego, załamał się pod jednym z wyładowanych skarbami wozów most na płynącej nieopodal Chęcin Nidzie. Skarby zostawiono na zamku, gdzieś w jakimś skarbczyku, czy w szczelin…