Nota prawna

Wszelkie treści zamieszczone na blogu (zarówno teksty, jak i zdjęcia) podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity z 2006 r., Dz.U. nr 90, poz. 631 z późn. zm.). Bez zgody autora zabronione jest m.in. powielanie treści, ich kopiowanie, przedruk, przechowywanie i przetwarzanie z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, zarówno w całości, jak i w części.

Zabronione jest dalsze rozpowszechnianie, o którym mowa w art. 25 ust. 1 pkt b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Nie oddaję zdjęć za za darmo.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Bardzo mroźny poranek nad Kamienną

Tak, wiem - mogłam zrobić podobne przy -5 a nie koniecznie przy -20 :D No i co z tego? Nikon nie jeden raz pracował w takich warunkach i nic mu się nie dzieje - gorzej z pilotem do aparatu ale to inna sprawa :)
Ale tylko w takich warunkach można spotkać życzliwych ludzi, których zastanowi stojący na odludziu samochód i idąca osoba, którzy poświęcą swój czas, żeby podejść i zapytać czy samochód się przypadkiem nie zepsuł i czy nie potrzeba pomocy. Pozdrawiam niniejszym bardzo uprzejmego Pana i przepraszam za szok, który sprawiłam mówiąc mu, że ja to tak dobrowolnie i świadomie stanęłam by fotografować i że muszę lecieć, bo mi zaraz słońce wstanie :)

A zdjęcia - takie jak lubię - mrozem malowane :)








czwartek, 8 grudnia 2016

Red hot chili peppers


Zabawa na długie, ponure wieczory, pozbawione ładnego światła ...
Potrzebne są: papryczki, kadzidełka, patyczki do szaszłyków, lampa błyskowa  i ... dużo cierpliwości.
Ustawiamy, zapalamy kadzidełko, papryczkę wbijamy na patyczek do szaszłyków, ustawiamy kadr i ostrość (najlepiej ręcznie) i ... robimy zdjęcia. A po co cierpliwość? Bo dym, ta małpa zielona, nie chce sie ustawiać tak jak chce fotograf tylko robi co mu się żywnie podoba! W efekcie tylko kilka ujęć jest z takim dymem jak potrzeba - ale zabawa świetna :)

Potem tylko usuwamy co niepotrzebne (kadzidełka i patyczki) ze zdjęcia :)



Można jeszcze próbować z ziarenkiem kawy, żarówką i czym jeszcze? Jakieś pomysły? :)

niedziela, 4 grudnia 2016

Radkowice raz jeszcze

Ten drewniany kościółek blisko Starachowic jest bardzo malowniczo położony. Tylko wietrzycho tam zawsze wieje straszliwie :)

Kilka ujęć z wczorajszego wypadu ... zimno była :D




W tle łuna ze Starachowic :)

środa, 16 listopada 2016

Wielkość ma znaczenie!

Nie, nie zamierzam świntuszyć :P Ja o fotografii a raczej o jej prezentacji.
Ostatnio jestem osobą odpowiedzialną za pewien lokalny konkurs fotograficzny. Przyjmuję zdjęcia, sprawdzam czy zgodne z regulaminem i inne takie rzeczy. Uderzyła mnie jedna rzecz. Wielkość wydruku ma znaczenie. Dobre zdjęcie w małym formacie prezentuje się gorzej, wręcz niknie gdy się je położy przy zdjęciu gorszym ale wydrukowanym w dużym rozmiarze. Inna sprawa to jakość tego wydruku. Jak drukarki domowe to tylko te naprawdę dobrej jakość - bo inaczej wydruk jest znacznie gorszy niż z profesjonalnego labu. A każde jury ogląda to co dostaje. Wiec dbajcie o jakość wydruków, które wysyłacie.
Ja wiem - wydruk kosztuje. Dobry wydruk kosztuje jeszcze więcej.  Więc jak już wydawać te pieniądze to z sensem :) Ja zwykle gdy wysyłam coś na konkurs wybieram  jedno - dwa zdjęcia wydrukowane w formacie 30x45 cm (no chyba, że są inne wymagania), w dobrym labie i na dobrym papierze.
Ostatnio byłam na wernisażu fotografii niejakiego W.P. Po osobie o jego renomie spodziewałam się pięknych zdjęć, pokazanych tak by można się było w spokoju zachwycać. Niestety. Zamiast tego były ciasno upchane zdjęcia w formacie 20x30 cm. Lup niestety nie było. Oglądało się to źle. Bardzo źle.



 WIELKOŚĆ MA ZNACZENIE!



piątek, 21 października 2016

Zombi ...!

Pomysł chodził mi długo po głowie. A ponieważ zbliża się Halloween... trzeba było zrealizować :)

Wykonanie jest proste: potrzebny jest jeden trup, czas naświetlania ok 5 sekund i błyskanie :)








Modelowała Kasia.

poniedziałek, 3 października 2016

poniedziałek, 26 września 2016

Ptaszydła

Zwykle nie fotografuję ptaszydeł - przeważnie uciekają z daleka ale w czasie pobytu na pomorzu kilka udało mi się ująć.







:)

poniedziałek, 19 września 2016

czwartek, 8 września 2016

czwarte urodziny



Cztery lata temu zaczęłam prowadzić tego bloga - w życiu nie sądziłam, że tak długo wytrzymam :)
Cieszę się, że do mnie zaglądacie i zostawiacie ślad po swoich wizytach.
Od początku września ilość zajęć mi drastycznie wzrosła a od listopada wzrośnie jeszcze bardziej. Mam jednak nadzieję, że dalej znajdę czas na bloga  :)


niedziela, 28 sierpnia 2016

trochę morza

Dzisiaj pierwsza część wspominków z urlopu - na poczatek trochę landszaftów z Helu :)














No cóż ... morze było bardzo ekspresyjne :D