Przejdź do głównej zawartości

Posty

Radkowice po raz nie wiem który :)

Bardzo lubię to miejsce - klimatyczny drewniany kościółek położony w urokliwym miejscu. Wielkanocny wieczór spędziłam marznąc, fotografując go ponownie :)




Najnowsze posty

białe pięknoty ...

... zwane też czasami przeze mnie "sępami".
Jak zwał tak zwał jednak łabędzie w porannej mgle prezentują się pięknie :)







Z dzisiejszej, porannej wyprawy :)

Ptasia wyspa

Dawno nic nie wrzucałam na bloga... moja wina :)

Od znajomego dowiedziałam się, że pewna wysepka jest zamieszkana przez ptaszydła. Korzystając z jednego z niewielu ładnych wschodów słońca postanowiłam się wybrać w okolicę. Niestety pogoda nie była najlepsza bo zabrakło mojej ulubionej mgły. A i ptaszydła nie wiedząc czemu nie chciały pozować tuz przed obiektywem ;)

Fajnie było obserwować ptaszydła startujące jakby były na lotnisku. Zawsze z tego samego miejsca i tym samym torem :) Kolory szybko się zmieniały a i słońce szybko stało się zbyt mocne. Ale wrócę :)








I mam kilka wpisów do uzupełnienia :)

the best of 2016

W końcu zebrałam się w sobie i przejrzałam zdjęcia z ubiegłego roku. Łatwo nie było - bo to trudne decyzje ... Wybrałam jednak zdjęcia - może nie zawsze najlepsze technicznie ale takie, z których jestem zadowolona bo są dokładnie takie jak chciałam.

Polecam wszystkim przegląd własnego PF ... to też nauka ... 12 zdjęć - tylko i aż tyle - pod tym linkiem mój wybór  http://fotografia-gritzmann.blogspot.com/p/blog-page.html



Zimowe ptaszydła

Wszystko przez dziecko, które lubi ptaki ... najpierw był karmnik (a raczej karmniki i poidełko) na balkonie, potem aparat dla Małej, żeby mogła fotografować a teraz łażę z nią i poluję na ptaki. Mam jak na razie całkiem spora kolekcję :)


sikory, dzwońce, mazurek






grubodziób
samica gila
Mazurki



kwiczoł 
 wąsatki

i zimorodek

Bardzo mroźny poranek nad Kamienną

Tak, wiem - mogłam zrobić podobne przy -5 a nie koniecznie przy -20 :D No i co z tego? Nikon nie jeden raz pracował w takich warunkach i nic mu się nie dzieje - gorzej z pilotem do aparatu ale to inna sprawa :)
Ale tylko w takich warunkach można spotkać życzliwych ludzi, których zastanowi stojący na odludziu samochód i idąca osoba, którzy poświęcą swój czas, żeby podejść i zapytać czy samochód się przypadkiem nie zepsuł i czy nie potrzeba pomocy. Pozdrawiam niniejszym bardzo uprzejmego Pana i przepraszam za szok, który sprawiłam mówiąc mu, że ja to tak dobrowolnie i świadomie stanęłam by fotografować i że muszę lecieć, bo mi zaraz słońce wstanie :)

A zdjęcia - takie jak lubię - mrozem malowane :)








Wesołych! :)

Aby zbliżające się święta przyniosły to czego pragniecie ... tak razy dwa :)